Kompostownik

NIEKOŃCZĄCE SIĘ PRÓBY... aby powstał ogród cz II
T#428060
Facebook
Reklama



elakuznicom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2403372 03.03.2017 22:05:46
Mesiu wiem , że tak należy robić , ale to kopanie i wywalanie prawie taczki to dla mnie już za ciężko , kopię zawsze spory dół , na dno idzie wiadro gliny i mieszam to wszystko , to praca ponad moje siły zawstydzony



pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2403379 03.03.2017 22:15:53
A ja odwrotnie. Kopię wielki dół na dno idzie piasek i żwir i mieszam z rodzimą gliną. Jeszcze się taki nie urodził, żeby ogrodnikowi dogodził. Ja potrzebuję Twojego piasku a Ty mojej gliny. jęzor



Zapraszam odważnych mariaewa.
elakuznicom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2403386 03.03.2017 22:25:42
Oj tak Mesiu tak byłoby najlepiej , jeszcze Daria ma taką glinę , Tobie współczuję kucia kilofem !
czy w wolne miejsca wywalasz skoszoną trawę ? świetnie "luzuje "podłoże



pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
Ilość edycji wpisu: 1
#2403391 03.03.2017 22:41:26
Elu, wszystko co się da. Wysoki torf, kora, kompost, piasek, żwir. Najpierw L kręci świdrem [ręcznym], potem podkopujemy a czasem zwyczajnie skrobiemy warstwy . To przekleństwo. Podlewasz a woda spływa po skorupie, dlatego nie mogę dopuścić do przesuszenia. Tam, gdzie jest trawa , kiedyś stała woda. Wierciliśmy co metr i sypaliśmy w otwory piasek. Są podwójne opaski wokół domu na 1,5 metra, bo w piwnicach robiło się takie lochowe powietrze.
Owszem, trzyma wodę ale nie tam, gdzie trzeba. I pielenie to koszmar. Wszystko się urywa a nie wszędzie można dziabać ze względu na korzenie roślin.
To duże wyzwanie dla osoby w moim wieku. Większość się nie przyznaje ale moi znajomi mają jakieś agrotkaniny, robią dziurę, sadzą rośliny, na szmatę kora lub jakiś kamień i zero pielenia.
A ja jak wolna najmitka zasuwam w tej glinie. diabeł
wpis edytowany 03.03.2017 22:43:08



Zapraszam odważnych mariaewa.
elakuznicom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2403397 03.03.2017 22:50:30
No..i tak źle i tak nie dobrze , a próbowałaś z tą włókniną ? może faktycznie pod nią tak by ne wysychało , zwłaszcza że u Ciebie dużo słońca ..



pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2403404 03.03.2017 22:57:54
Elu, piszą, że to zbrodnia dla ziemi, roślin. Niby przepuszczalna a czasami wszystko pod nią gnije i zaparza się. Nie wiem kto ma rację. Jedni kładą inni zrywają. diabeł



Zapraszam odważnych mariaewa.
mewa poziom 6
Lokalizacja: Łódź
#2403410 03.03.2017 23:10:38
Ja należę do tych co kładąpan zielony



Pozdrawiam . Ewa
Kolejny rok-kolejne próby
elakuznicom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2403419 03.03.2017 23:33:40
Mesiu miałam właśnie napisać ,że Nasza Ewcia ma i chwali sobie ...



pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
elakuznicom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2403426 03.03.2017 23:56:50
tak to sobie wyobraziłam - to 1 krzaczek , a pójdę jeszcze dalej wzdłuż ogrodzenia , tam gdzie miejsce znajdę
i co Wy na to ?



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Daria_Eliza poziom 6
Lokalizacja: Małopolska
#2403446 04.03.2017 02:26:26
Elu wygląda to super! Mogę spytać, jakiego programu użyłaś do wizualizacji?

Osobiście uważam, że agrotkanina czy włóknina to jednak jest coś w stylu zbrodni dla ziemi, ale rozumiem doskonale, że w pewnym wieku nie można już tak wszystkiego robić, jak przy młodszym kręgosłupie i stawach.
Osobiście zastosowałam raz tymczasowo pod rozsadnik patyków. Będę ją jednak ściągać.
Zastosuję też być może pasy agrotkaniny do uprawy melonów lub papryk, ale doraźnie.
Zastanawiam się też, co zrobić z sadzeniem krzewów przy miedzy, żeby trawskiem nie zarastały??? Bo miedza dłuuuga.
Osobiście stawiam na ściółkowanie organiczne, ziemia nie może być odkryta, wtedy następuje jej degradacja, a my nie jesteśmy w stanie jej uprawiać.



Pozdrawiam,
Daria
Kiedy zakwitną piwonie
Ucieczka z Krakowa --- początki
Reklama



elakuznicom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2403541 04.03.2017 09:30:01
Dario obrobiłam to zdjęcie w Photoshopie7 , trochę opanowałam ten program - to stara wersja - nowsze mają tyle możliwości że głowa mała ale ja już nie porywam się na naukę bo to skomplikowane jak dla samouka ,chociaż
czasami mnie korci i podglądam jakieś tuturiale jakie cudeńka można tam wyczarować z użyciem tychże...
Ja agro nie mam bo to więcej leśna działka a chwasty z piachu wyrywają się dobrze , no ale w niektórych miejscach
w moim wieku pewnie zdała by egzamin .



pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
mewa poziom 6
Lokalizacja: Łódź
#2403561 04.03.2017 10:56:36
    Daria_Eliza pisze:

    Elu wygląda to super! Mogę spytać, jakiego programu użyłaś do wizualizacji?

    Osobiście uważam, że agrotkanina czy włóknina to jednak jest coś w stylu zbrodni dla ziemi, ale rozumiem doskonale, że w pewnym wieku nie można już tak wszystkiego robić, jak przy młodszym kręgosłupie i stawach.
    .

Nie zawsze o wiek i zdrowie chodzi .
Ja próbowałam bez agro ale dla mnie to była walka z wiatrakami.
Przyjechałam na działkęto zaczynałam od pielenia,kończyłam również pieleniem-w międzyczasie też pielenie.
Po tygodniu to samo.Sorry ale tak jak polubiłam ogrodowanie to przez pielenie prawie znienawidziłam



Pozdrawiam . Ewa
Kolejny rok-kolejne próby
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2403565 04.03.2017 11:05:35
Wiedziałam, wiedziałam, wiedziałam, wiedziałam. Pisałam kiedyś, że macie ogrody malowane na prześcieradłach , że to taki Trumam Show, że niemożliwe, by tak było naprawdę.
A Wy się fotoszopicie !!!!!!!
Elu, mistrzowska praca.zdziwiony zdziwiony zdziwiony



Zapraszam odważnych mariaewa.
elakuznicom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2403593 04.03.2017 13:07:36
Ewuś dla mnie teraz agro to nie wchodzi w grę , a przedtem to niewiele wiedziałam ,
Mesiu nie photoshopie na co dzień , ale tu musiałam komórki wysilić , do mistrzostwa daleka droga ale podgląd moich marzeń jest , wieczorem jak znajdę czas obsadzę wirtualnie działkę różami jak znajdę zdjęcia szerszych planów ...marzenia mam ale czy dożyję aby się spełniły ? a przynajmniej na 1,5 urosły - oto jest pytanie ..w międzyczasie muszę podskoczyć do wróżki .



pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Daria_Eliza poziom 6
Lokalizacja: Małopolska
#2403776 04.03.2017 23:31:06
Elu, u Ciebie jest chyba naturalna ściółka z igieł sosnowych i chwasty łatwiej wyrwać ze względnie miękkiego gruntu, i pewnie tak chętnie w suchym lesie nie rosną?
Super wymyśliłaś z tymi rugosami. Bardzo mi się to podoba i czekam na kolejną zmajstrowaną przez Ciebie wizualizację. wesoły

Ewo - mewo, rozumiem Cię, bo i moje dni na działce wyglądają tak samo. lol (No, nie wiem, czy powinnam się śmiać... czy jest z czego.zmieszany)



Pozdrawiam,
Daria
Kiedy zakwitną piwonie
Ucieczka z Krakowa --- początki
mewa poziom 6
Lokalizacja: Łódź
#2403807 05.03.2017 07:02:40
Daruś ja po prostu nie chcę być niewolnikiem działki.



Pozdrawiam . Ewa
Kolejny rok-kolejne próby
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 3
#2403882 05.03.2017 11:35:34
Elu, wiesz co, nie tylko rugosy nadają sie u Ciebie w takie miejsce... No i rozejrzyj sie też po innych szkółkach. U nas wszyscy tak koncentruja sie na Ewie i mowia o wielkim zaufaniu do niej. Nie widze przeciwwskazań, że tak powiem, ale ja nie jestem taka "ortodoksyjna" i korzystam ze wszystkich dostepnych źródeł roślin i wiedzy też. Ewa zreszta nie ma az takiego wielkiego wyboru, niektóre typy ma w bardzo ograniczonej liczbie odmian. Raz zauważyłam też cos, co kazało mi sie zastanowić, polecała róże do cienia z uwagi na odporność na choroby grzybowe, natomiast zupełnie przy tym nie wspomniała, że część z tych odmian owszem nie choruje w cieniu, ale tez i prawie nie kwitnie! Cóz z tego, że krzak będzie zdrowy, jeśli będzie miał pięć kwiatków przez cały sezon, bo zwyczajnie potrzebuje pełnego nasłonecznienia... Przyklad? Np. kanadyjka Baffin. Polecała ją (nie wiem, czy nadal poleca) do półcienia podczas, gdy ta róża zdecydowanie potrzebuje słońca do kwitnienia. Oczywiście, każdy sprzedawca ma prawo pisać, co uważą, każdy tez ma nieco inne doświadczenia, bo wiele zalezy także od klimatu w ogóle, mikroklimatu, gleby - no, ale z tymi autorytetami to zawsze trzeba ostrożnie...
Broń boże, nie chcę tu robic Ewie antyreklamy! Nic osobistego, w żadnym wypadku! Chodzi mi tylko o to, że sa tez inne szkółki i inni fachowcy i czasem warto.
Wymądrzyłam się oczko jęzor



A wizualizacja super! wesoły Choć musze sie przyznać, że ja u siebie nie potrzebuje takich wizualizacji wirtualnych, bo mam szalejącą wyobraźnię, co potrafi sobie wszystko wyobrazić na miejscu pan zielony
Jednak prawdą jest, że często to, co sobie wyobrażamy w głowie różni się zasadniczo od tego, co wizualizuje taki obraz i na pewno warto tak sobie "powyczyniać" na ekranie. Może tez powinnam spróbować? No i motywacja większa, gdy już to sie widziało "jak na żywo"!




wpis edytowany 05.03.2017 11:43:44
elakuznicom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2403889 05.03.2017 11:54:43
Bea dzięki za uwagi zawsze są cenne , te rugozy znalazłam tylko u Niej właśnie , w innych są te zwykłe,
jeszcze jakiś facet sprzedaje z pod Krakowa ale ceny jakieś z kosmosu i już na dzień dobry mi nie pasowały zdjęcia mocno podrasowane , od kilku dni czytam o różach i zdobywam wiedzę ale wiesz jak to jest , ta sama odmiana w jednym rośnie jak szalona a w drugim stoi jak zaczarowana , dzisiaj jestem w naszym wątku różanym
...puk puk ..w głupi łepek , mam pod nosem a ja szukam informacji po całym necie ...na 100% wybiorę sobie Therese Bugnet rośnie u Constancji myślę że i ta da u mnie radę . Podpowiedz mi do jakich szkółek sprawdzonych warto zajrzeć .
pisałam do Hyży -ego ale ten zasugerował mi jedynie rugozy .., do Rozaria ale nie miał stosownych odmian .



pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2403904 05.03.2017 12:17:33
Elu, nie wiem, czy polecam, bo opinie slyszalam rozne, jedni zachwalali, inni mowili, że fatalnie, no, ale tak zwykle wszędzie... W każdym razie kilka ciekawych rzeczy mają, ktorych nie ma w innych szkółkach. Przejrzyj sobie wszystko, nie tylko dzikie. Jest sporo odpornych róż powtarzających o fajnym wyglądzie wśród innych typów.
Ja kupiłam u nich miniaturowe, bezpośrednio w szkółce, zeszłego lata, gdy przejeżdżałam przez tamten rejon na wypadzie zlotowo/arboretowym.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Inne kupowałam też tu:



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



...i tu:



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Wszyscy tu u nas kupuja w tych szkółkach, więc niech Dziewczyny powiedzą, jakie maja doświadczenia.
Ja uważam, że warto "ryzykować" i kupic tam, gdzie akurat jest to, co Ci sie podoba, bo wszystko i tak zależy od tego jaka konkretnie trafi Ci sie sadzonka, a nie tylko od tego, co to za sprzedawca. (No oczywiście mówimy o renomowanych licencjonowanych szkółkach, a nie o sprzedawcach "Kogucik" na allegro, gdzie nigdy nie masz pewności, co do odmiany...)
wpis edytowany 05.03.2017 12:21:02
elakuznicom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2403928 05.03.2017 13:19:55
Bea dzięki poczytam



pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Reklama



NIEKOŃCZĄCE SIĘ PRÓBY... aby powstał ogród cz II
T#428060
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!