Kompostownik

Rozmowy przy kawie (13)
T#422558
Facebook
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2125448 15.06.2015 13:09:53
A nienie to jest glazura nie szkło i byłoby tylko nad wanną 3-4 metry w sumie - będę myśleć, pokażę R. niech oceni, alternatywnie mam też opcję te Vivesy, co masz, Zuziu, i ew. kilka dekorów ręcznie robionych. No nie poradze, łazienka jest moim marzeniem i chcę jej elementy trwałe mieć dokładnie takie, jak sobie wymarzyłam, stąd większej uwagi do armatury, kibelka i wanny nie przykładam, bo to są części mimo wszystko zużywalne, a doświadczenie mnie nauczyło, że kran za 100 złotych często jest kilkukrotnie trwalszy niż taki za tysiaka poruszony

Margolciu, to Ci się w sumie upiekło z tymi szerszeniami, u nas krążą pojedyńcze sztuki, czekając na dojrzewające czereśnie i gruszki, ale chyba skupiska większego nie ma.

Pogoda nadal niewyględna, chyba na dwór nie pójdziemy, bo będzie jęczenie o basen, a ciepło specjalnie nie jest...



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2125470 15.06.2015 13:39:06
    survivor26 pisze:

    No nie poradze, łazienka jest moim marzeniem i chcę jej elementy trwałe mieć dokładnie takie, jak sobie wymarzyłam,

O, ja to doskonale rozumiem wesoły Ja miałam istną norę zamiast łazienki przez 30 lat mojego życia i jak już wreszcie mogłam zrobić remont, to też chciałam,żeby było tak jak sobie przez te nieomal trzy dekady wyobrażałam. A 3-4 metry to można zaszaleć na konto spełnienia marzeń wesoły

Wtrząchnęłam kurczaczka w sosie węgierskim w zakładowej stołówce i zakąsiłam daktylami w miodzie, które szef przywiózł z Arabii Saudyjskiej wesoły A w jakiejś piosence kiedyś było, że żołądek to nie San Francisco bardzo szczęśliwy



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#2125491 15.06.2015 14:15:09
Teresko śliczne różyczki bardzo szczęśliwy niestety nie mam żadnej z nich by porównać . Lilie już masz zdziwiony Moje pierwsze może dopiero jutro rozkwitną ,a reszcie to jeszcze daleko !
Pogoda się poprawiła i jest fajnie bardzo szczęśliwy



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2125663 15.06.2015 19:33:55
Januszu, to fakt Olympusy są niezłe! Ja w swoim niestety od roku nie mogę znaleźć opcji makro taki dziwny Na tę czerwoną hortensję spoglądam pożądliwie, ale u mnie ogrodówki słabo zimują, więc wstrzymuję się do czasu posiadania tarasu i miejsca do ich przechowywania przez zimę.

Dzień dziś wybitnie nieroboczy, po południu padłyśmy wszystkie trzy i zasnęłyśmy, musi być ciśnienie szalone, bo Flo w dzień nigdy nie śpi. Teraz dopiero budzimy się do życia...rychło w czastaki dziwny Jutro ma być w końcu słońce, to i energii powinno być więcej...



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#2125710 15.06.2015 20:40:07
Też kiedyś miałam Olympusa ale nie z takim obiektywem eh
Ale do swojego Nikona muszę dokupić makro bardzo szczęśliwy



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2125738 15.06.2015 21:25:18
Bry.
Co by tu napisać....



wątek
i tutaj
smutna piosenka
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#2125752 15.06.2015 21:36:48
Mnie dziś chandra dopadła zakręcony Została mi już tylko siostra i tylko ona zapomniała ,że miałam urodziny .



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2125756 15.06.2015 21:38:25
Iwonko, mie smuć się, siostry tak mają.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
aguskag poziom 5
#2125878 15.06.2015 23:55:12
Dzięki za porady czereśniowe wesoły Tak właśnie zrobię. Synuś już zamówił dżemik i nalewkę. Na dżem drylować nie będę, bo z durszlakiem pomysł genialny!!



Pozdrawiam Aga
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2125893 16.06.2015 01:30:42
Aniu Sweety witaj w domu po dalekich wojażach. Kawy nie pijesz? Od zawsze czy ostatnio? Ja piję jedną dziennie tę poranną ale taką plujkę, zaparzaną w kubku. Czasami,gdy jestem na wycieczce lub w podróży, po restauracyjnym obiedzie, piję espresso.
Zuziu szczęśliwej podróży i miłego spotkania z Lusią i Kasią. A i interesującej konferencji, żebyś się czasem nie zanudziła.
Januszu hortensje ogrodowe są kapryśne w kwitnieniu bo wystarczy niewielki przymrozek w maju i z kwitnienia nici jeśli nie zabezpieczysz ich przed mrozem. Wiem coś o tym a Pat może potwierdzić. W tym roku na szczęście będę miała mnóstwo kwiatów ale dwa lata temu ani jednego. Sprzęt sprzętem ale trzeba też mieć dobre oko do kompozycji a Ty je masz!
Pat jak będziesz oszczędzać na armaturze to nie oszczędzaj czasem na desce sedesowej. Kup koniecznie samozamykającą się mimo, że jest droższa od klapiącej z hukiem. Dobrze doczytałam, że te kafelki będą maleńkie? Rozumiem chęć realizacji marzeń o wyśnionej łazience ale pomyślałaś jak będziesz czyściła milion pięćset malutkich odcinków fug w płytkach nad wanną, pochlapanych płynem do kąpieli, szamponem czy mydłem? A bez wyszorowanych fug i glazura straci efekt. Miałam kiedyś podłogę w łazience z terakoty takiej maleńkiej chyba 1 cm x 1 cm góra 2cm x 2cm, już dobrze nie pamiętam. Utrzymanie jej w czystości wraz z fugami to był horror! Nigdy więcej! A Ty zrobisz tak jak zdecydujesz.
Dorotko Twoje poranne fotki zawsze wprawiają mnie w dobry humor a ta dzisiejsza jest rewelacyjna! Jak ten ślimak utrzymał się na takim delikatniutkim płateczku?
Teresko piękne róże i lilie pokazujesz. Wyjątkowo lubię takie kolory. A jak obficie kwitną!
Margolciu całe szczęście, że żaden z szerszeni Cię nie użądlił. Ale uważaj teraz na siebie, żeby ta szerszenica Cię nie zaatakowała. Na szczęście szerszenie słychać jak się zbliżają ale nie możesz wtedy wykonywać żadnych gwałtownych ruchów.
Marylko u mnie padało solidnie w sobotę i w niedzielę po dwie godziny a dzisiaj sadziłam roślinki i pod jednym wilgotnym centymetrem ziemi jest już pył ale mimo to jeśli miałoby padać jutro to powiem deszczom, żeby przeniosły się do Ciebie. Wiem jak trudno jest podlać spragnione roślinki bo ten deszcz był pierwszym od prawie trzech tygodni z wysoką a momentami horrendalnie wysoką temperaturą.
Iwonko może siostra żyje "nie licząc dni ani lat...". Za to my o Tobie pamiętałyśmy nie mówiąc już o Twoich najbliższych. Nie smuć się. Czasami tak jest, że przyjaciele czy znajomi są bliżsi niż rodzina.



pozdrawiam, Janina
Reklama



Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2125894 16.06.2015 01:35:54
Januszu dzięki za relację z Dubaju. Przeglądnęłam ją tylko i wrócę do niej jutro. Ależ rozmach! Ta piękna czarnulka to Twoja żona?



pozdrawiam, Janina
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2125910 16.06.2015 06:35:16
Tylko wczoraj Jasiu nie piłam kawy, bo chciałam spać, a nie bardziej się obudzić. Przez cały dzień posypiałam, bo i miałam do nadrobienia 3 noce, no i intensywne 2 dni. Ale dziś wracam do rzeczywistości i jak najbardziej reflektuje na kubek kawy bardzo szczęśliwy A zza okna słyszę owieczki. Jakby jeszcze słonko zaświeciło... Miłego dnia wszystkim bardzo szczęśliwy



Ani Ogród w dolinie matrix
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2125911 16.06.2015 06:40:00
Iwonko nie smutaj aniołek Pewnie zapomniała, ale niekoniecznie w złej wierze - ja tak ostatnio 'olałam' imieniny siostry: cały dzień pamiętałam, żeby zadzwonić wieczorem i na spokojnie pogadać, po czym wieczorem dzieci akurat były wybitnie absorbujące i zapomniałam...na tyle dokładnie, że jak rozmawiałam z nią następnego dnia o tym, jak spędziła imieniny, to w żaden sposób nie skojarzyłam tego z faktem, że nie złożylam życzeń aniołek

Januszu pokazałeś zupełnie inny świat! Dzięki, że go dla nas sportretowałeś, bo pewnie większość nigdy się tam nie wybierze aniołek

Za oknem słoneczko bez groźby deszczu, choć dość chłodno, więc w końcu będzie można wyjść na dwór - zauważyłam, że wszystkie trzy jesteśmy uzależnione od słońca, jak jest ponuro, to zapadamy w katatonię...wczoraj wieczorem wyszłyśmy na pół godziny i od razu humory się poprawiły (co przełożyło się na niespanie do 23 taki dziwny )

Kawa podana, a dla niepijących herbatka - może być z sokiem różano-malinowym, świeżo zrobionym?aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2125918 16.06.2015 07:08:01
W czasie spaceru po Berchtesgaden wypatrzyłam taki patent. Idealnie ogrodniczy bardzo szczęśliwy



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Fajny, nie?



Ani Ogród w dolinie matrix
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2125922 16.06.2015 07:20:14
...o wstaliśta....byłam o 5 tej cichutko poczytać co tam u Was się wyrabia wesoły

Donoszę kawuni...u mnie chłodno na razie...wypiłam kawusie w ogródku, pykłam kilka fotek i zbieram się....

miłego wtoreczku oczko

Janinko...gdyby nie to,że to takie koszmarne szkodniki te ślimole...to kochałabym je mocniej...są bardzo wdzięcznymi modelami ...no i lubię je od dziecka lol Wczoraj jeden taki tygrysi,leżał zwinięty w kłębek jak kotek....nie zdażyłam mu zrobić fotki,chyba o obudziłam lol



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2125926 16.06.2015 07:31:33
Dzień doberek.

Jakoś mi tak się fajnie spało dzisiaj, że jestem spóźniona z kawusią, ale Pati na posterunku więc nie ma co się martwić,że tego trunku nie będzie rano na stoleoczko

Aniu ale fajny pomysł z ta łopatązdziwiony

Ja tez mam śliczne słonko już na niebie, ale mokro i zimno jest jeszcze, no to chwilka dla kompa i lecę w robotę domowąoczko



Rękodzieła Bogusi
user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 1
#2125935 16.06.2015 07:50:56
Dzień dobry.

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

Jak szłam otworzyć tunel i szklarnię, to zobaczyłam takiego wielkiego szczura w moich ogórkach. zmieszany zdziwiony Leży sobie i nie dycha. Trup, świeżutki.zmieszany Chyba poczekam aż P. wróci i coś z nim zrobi. Nie podejdę do niego i nie wezmę go do reki, nawet przez rekawiczkę. Fee....zmieszany

Dorotko, też mam jakiś sentyment do ślimorów, ale tylko do winniczków.aniołek Zawsze brałam je za tę skorupkę i znosiłam z ulicy, żeby nikt nie przejechał. Tak samo żaby. aniołekTe to uwielbiam. Nie pozwalałam eMowi kopać na jesień tunelu, bo żabki zrobiły sobie w nim domek na zimę.wesoły Ganiałam za łopatą i je przestawiałam z kąta w kąt. Do ślimaków bez skorupki to już sentymentu takiego nie mam, ale każdego robaczka szanowałam. Nawet dziś mi się zdarza wrzasnąć gwałtownie, żeby ktoś uważał... bo pajączek idzie. poruszony Był czas, kiedy miałam opory zabić muchę.
wpis edytowany 16.06.2015 07:52:02
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
Ilość edycji wpisu: 1
#2125964 16.06.2015 08:43:04
Witam z kawusią aniołek Wykończyło mnie wczorajsze kilkugodzinne prasowanie i ledwie się ruszam..... Zdecydowanie wolę roboty ogrodowe, lecz niestety.... prałam, prałam i prałam i już nie było w co się ubrać zakręcony Dziś kolejne kilka godzin....

Dostałam od syna na Dzień Matki różycę pnącą czerwoną...... i zdaje się, że mam teraz dwie cudowne That's Jazz pan zielony



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 16.06.2015 08:45:02



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2125965 16.06.2015 08:43:20
Dzień dobry! jestem tyranizowana przez wszystkich domowników nawet przez psa też. Nie wyjdzie na dwór bez mojej osoby kurcze powinnam być dumna z tego, ale mam to w nosie. Urzęduje od 4rano tak się upajałam porankiem że zapomniałam nawet że w koszuli ganiam po ogrodzie no zdurniałam zupełnie na stare lata he, he
Dobrze że proboszczowa zagroda jest teraz za drzewami , przydały się klony.
Patirealizuj marzenia to jest wspaniałe bo potem żałuje się że tego nie zrobiłam. aniołek
Janusz super wycieczka ...dzięki, a to takim aparacikiem robisz zdjęcia to już wszystko rozumiem aniołek
Ania z górwróciła ...prawda że tam ładnie jest aniołek

Iwonko buziolki , nie smutaj się.aniołek
wpis edytowany 16.06.2015 08:45:59




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
Ilość edycji wpisu: 1
#2125973 16.06.2015 08:58:24
    myudah pisze:


    Dorotko, też mam jakiś sentyment do ślimorów, ale tylko do winniczków.aniołek Zawsze brałam je za tę skorupkę i znosiłam z ulicy, żeby nikt nie przejechał. Tak samo żaby. aniołekTe to uwielbiam. Nie pozwalałam eMowi kopać na jesień tunelu, bo żabki zrobiły sobie w nim domek na zimę.wesoły Ganiałam za łopatą i je przestawiałam z kąta w kąt. Do ślimaków bez skorupki to już sentymentu takiego nie mam, ale każdego robaczka szanowałam. Nawet dziś mi się zdarza wrzasnąć gwałtownie, żeby ktoś uważał... bo pajączek idzie. poruszony Był czas, kiedy miałam opory zabić muchę.


Ja się staram bez rzeczywistej potrzeby niczego nie zabijać, oczywiście wyłączywszy z tego muchy w domu i komary, które mnie gryzą, no i mszyce i larwy na roślinkach moich. Ale już ślimaki zbieram do wiaderka i wynoszę do lasu albo na łąkę. Pająki w domu łapię i też na dwór wynoszę.
I tym bardziej było mi przykro jak mój małż wczoraj likwidował inicjalne gniazdo szerszeni, ale niestety tych owadów u mnie na działce jest zbyt dużo, żeby im życie darować, a są dla mnie niebezpieczne (jestem uczulona). Przykro było potem patrzeć jak "szerszenica" przez cały dzień latała i szukała swoich dzieci. Aż się serce krajało, ale trudno. Albo one, albo ja.
Zresztą specjalnie nie wyszukuję gniazd do likwidacji. Unicestwiamy tylko te szerszenie, które nam zagrażają, a reszta lata, buczy i powoduje u mnie "gęsią skórkę".

A tak w ogóle to przepraszam, nie przywitałam się. A Mamusia tak starała się mnie dobrze wychować. pan zielony

Witam więc wszystkich i życzę miłego dnia i na kawkę zapraszam. lol

Misiu klony??? Służę każdą ilością siewek! taki dziwny

Basiu ja też mam prasowanie w ilościach przemysłowych i nie mogę się zabrać! Oj jak nie lubię! taki dziwny
wpis edytowany 16.06.2015 09:00:34



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
Reklama



Rozmowy przy kawie (13)
T#422558
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!