E ! tam pokropiło ,powiało doniczki pospadały i poszło sobie to co miało być deszczem.
A w domu 28stop. mury niby grube już się nagrzały wiatrak chodzi cały czas. a dzisiaj nie będę podlewała mam w nosie niech się dzieje co chce nadwyrężyłam rękę i nogę. Jutro muszę być w formie.
A i malować nie można drzwi farbą za gorąco jest.
Czekam na lepszy podmuch deszczu i weny bo coś miętka he, he przez ten upał jestem
A jak na razie idę robić kawę ktoś chętny

