Kompostownik

Tniemy!
T#416625
Facebook
Reklama



Urazka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2071319 19.03.2015 01:57:37
Róże Minnehaha albo Dorothy Perkins (ja obstaję za Dorotką, Córka za Minnehaha. W porze kwitnienia zrobię zdjęcia i wstawię do weryfikacji) tnę po kwitnieniu. Są to róże samooczyszczające się ale tysiąc zasuszonych kwiatków, rozwieszonych na płocie i trzech pergolach to widok raniący moje serce byłej PPD. Oczyszczam więc róże z przekwitłych kwiatków (przez dwa dni po 6-7 godzin z użyciem drabiny), skracając jednocześnie boczne przekwitłe pędy do 10-ciu cm. Robię też przegląd krzewu i wycinam bez litości wszystkie grubaśne wilki ale też nowe cieniutkie pędy. Tnę też do 10-ciu cm boczne gałązki wystające poza obręb pergoli, które wyrosły na metr w ciągu lata i zarastają drogi komunikacyjne. Jak widać nie drży mi ręka ale od kiedy zaczęłam opiekować się tymi różami to zamiast róż parkowych o wysokości do 1 metra (takie były) pojawiły się potwory opinające 15-to metrowy płot.
Teraz na wiosnę, przy okazji cięcia powojników, skróciłam pędy róży rosnącej na pergoli przy domu i dzielącej tę pergolę z powojnikami. Pędy skróciłam do połowy pergoli. Druga połowa jest dla powojników.
Po pierwszej mojej zimie w tym miejscu wycięłam króciutko jedną z róż bo przemarzła. Ładnie odbiła.
Ochraniam je na zimę kopczykami z kory.



pozdrawiam, Janina
survivor26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2071329 19.03.2015 06:18:45
    Urazka pisze:

    Róże Minnehaha albo Dorothy Perkins (ja obstaję za Dorotką, Córka za Minnehaha. W porze kwitnienia zrobię zdjęcia i wstawię do weryfikacji) tnę po kwitnieniu. Są to róże samooczyszczające się ale tysiąc zasuszonych kwiatków, rozwieszonych na płocie i trzech pergolach to widok raniący moje serce byłej PPD.


Oooo...to ja robię dokładnie odwrotnie aniołek Kwiatków nie usuwam, nie tylko z lenistwa...ale podobają mi się takie bibułkowe zasuszone płatkizawstydzony No i ja swojej Dorothy w ogóle nie tnę, bo chcę, żeby wyrosła na wielkiego potwora. wycinam tylko gałązki, które zasłaniają furtkę wejściową do domu i te, które w trakcie sezonu zaschną.

Ja w ogóle mam problem z cięciem roślin, bo mam nieodparte uczucie, że je psuję....wiem, że tak nie jest, ale przekonanie wewnętrzne jest silniejsze od zdrowego rozsądku. W tym roku MUSZĘ przyciąć okrywowe, jeśli nadal mają wyglądać jak okrywowe, ale od dwóch tygodni chodzę wokół nich i ręka z sekatorem mi drży aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Keetee
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#2071379 19.03.2015 08:45:55
No co Ty Pat...tnij mocno okrywówki...no chyba ,że chcesz mieć wielkie....takie też wyglądają cudnie...ja tam nie mam sentymentów...bo wiem,że to się najzwyczajniej opłaca oczko Ja właśnie tnę swoje....ręce mam już poharatane strasznie pan zielony



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
MaGorzatka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Pomorze
Ilość edycji wpisu: 2
#2072013 19.03.2015 19:10:50
Dorota - a kwitną już u Ciebie forsycje, czy nie trzymasz się tej zasady? Ja wciąż czekam.

Z przyjemnością poczytałam Wasze różane pisanie, mogłabym to czytać bez końca i po sto razy!
Może coś już ciachnę w weekend, no nie wiem, ale łapki mnie już świerzbią. A może by tak Pastelli zakulkować długi pęd, który wyprodukowała w drugim kwitnieniu, a te pozostałe przyciąć jak rabatówkę i będzie dwa w jednym?
wpis edytowany 19.03.2015 20:19:27



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Keetee
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#2072440 20.03.2015 10:58:36
Małgosiu forsycja u mnie obsypana pąkami...ale jeszcze nie otworzyły się oczko
Tnę ...bo liście już moim rosną, nie chce aby się osłabiały...



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
elakuznicom
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Łódź
#2072684 20.03.2015 15:59:15
Małgosiu pytałaś o różę- ta moja to Rosarium



pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
MaGorzatka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2072884 20.03.2015 20:34:40
Dzieki, Elu!



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
zuzanna2418
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2078952 27.03.2015 14:55:29
Znalazłam taki odcinek Mai w Ogrodzie

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

, gdzie jest mowa o usuwaniu pędów podkładkowych, z którymi niestety co roku walczę. Rada przedstawiona w filmie to odrywanie a nie wycinanie. Ja zawsze wycinam, ale może źle...



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Barabella
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2079708 28.03.2015 15:51:59
Ja też wycięłam, ale od tej pory Maritim zmarniał.... Teraz cieniutki rachityczny pęd na 15cm ma....



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
zuzanna2418
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2081948 31.03.2015 19:05:25
Za zgodą Pani Kamili z RosaPlant zamieszczam poniżej fragment broszurki poglądowej na temat zasad cięcia róż. Dołączona była do ostatniej przesyłki z tejże szkółki.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Reklama



Kamila
Użytkownik
#2082044 31.03.2015 21:39:34
Dzień dobry wesoły Widzę znajome osoby, ale Forum jakieś nowe? wesoły nie mam czasu na nic, to i nie wiem co się dzieje wesoły Pani Moniko dziękuję za przekierowanie.

Ja dodam jeszcze od siebie, że wskazówki powyżej w zasadzie dotyczą róż już rosnących i zadomowionych. Nowe róże które sadzimy z gołym korzeniem należy przyciąć nisko, na szerokość dłoni ( około 10 cm). Nawet odmiany kwitnące na pędach dwuletnich, ja osobiście tnę kosztem kwitnienia, ale dzięki temu róże pięknie się krzewią i kwitnienie będzie silniejsze w latach kolejnych, nie wspominając, że i pokrój rośliny będzie atrakcyjniejszy.
A floribundy i wielkokwiatowe (HT), tnę tak nisko każdej wiosny.
Urazka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2083994 03.04.2015 00:00:58
Zuzanno, Kamilo dobrych porad nigdy dość zwłaszcza dla młodych ogrodników. Młodych stażem bo wiek nie ma znaczenia. Miałam dylemat jak ciąć moje pienne róże kaskadowe i w zamieszczonych poradach znalazłam odpowiedź na moje wątpliwości. Ponieważ to są dopiero roczne róże to przytnę je krótko na 20 cm dla lepszego rozkrzewienia. Jestem sfrustrowana bo zakwitły forsycje a pogoda od dłuższego czasu nie sprzyja cięciu róż. One mają już nieźle rozwinięte listki. Mam nadzieję, że po Świętach będzie lepiej.



pozdrawiam, Janina
Barabella
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2238854 12.02.2016 22:53:15
Jak czytam w pogaduchach, to większość wypięła się na forsycje i chwyciła za sekatory w lutym.... Ja też zrobiłam dziś przegląd i stwierdziłam, że za dużo kolorów łodyg mam.... zielone, szare, różowe, czarne też bywają..... i jak tu ciąć?!

Błagam, piszcie jakie tniecie, chodzi mi o nazwy, nie grupę.....



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Barabella
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2238861 12.02.2016 23:09:27
Co z piżmówkami.... tak mało jest w opisach róż. Tniemy?



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
MaGorzatka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2238890 13.02.2016 08:03:37
Ja jeszcze nie tnę, absolutnie! Być może nie będę czekać do forsycji, jeśli róże zaczną rosnąć, bo szkoda mi potem tej zieleniny, którą muszę im obcinać. Ale w lutym - co to, to nie!

Co do piżmówek - mam dwie (Penelope i Felicie) i o obu znalazłam informacje, że ciąć wcale lub bardzo oszczędnie.
Bardzo ciekawie pisze o przycinaniu róż (jak zresztą o wszystkim) pan

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

i tu jest to, co trafia mi zawsze do przekonania - musimy pamiętać, że mamy klimat wiadomo jaki i nie możemy stosować się niewolniczo do wskazówek, które odnoszą się do róż uprawianych w krajach o łagodnych zimach.
Poza tym mamy u siebie specyfikę wiosennych przymrozków, które robią chyba więcej szkód niż zimowe mrozy!



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
survivor26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2238900 13.02.2016 08:51:08
    Barabella pisze:

    Jak czytam w pogaduchach, to większość wypięła się na forsycje i chwyciła za sekatory w lutym.... Ja też zrobiłam dziś przegląd i stwierdziłam, że za dużo kolorów łodyg mam.... zielone, szare, różowe, czarne też bywają..... i jak tu ciąć?!

    Błagam, piszcie jakie tniecie, chodzi mi o nazwy, nie grupę.....


Dlatego trzeba czekać aż się puszczą, mowiąc kolokwialnie, bo wtedy widzisz, które pędy żyją, a które nie - aczkolwiek czarne tnę w ciemno, bo na 99% są martwe... Teraz (tzn. za jakieś 2 tygodnie) bedę tylko ciąć pnące - są z przodu domu, tam jest cieplej, już popuszczały pąki liściowe, jak się pojawią liście, to już tam nie wejdę, resztę myślę, że za jakiś miesiąc.



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
zuzanna2418
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2238904 13.02.2016 09:04:42
Ja też jeszcze nie tnę. Zdecydowanie jest za wcześnie. Nie widać, co żyje a co nie. Czekam do końca marca albo nawet do początku kwietnia mając na uwadze możliwość większych spadków temperatury.
Na różance i ja mam łodygi różnokolorowe np. różowe, ale jak na mój gust to akurat wynik przebarwienia słonecznego. Czarne wycinam wraz ze wszystkimi drobnymi, cienkimi, nierokującymi.
Co do piżmówek to u Ewy np. napisane, żeby ciąć silnie wiosną... Więc jak widać jest szkoła Falenicka i Otwocka...



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Urazka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2238908 13.02.2016 09:13:17
Basiu ja też nie tykam jeszcze żadnych innych róż niż te potwory! Cięcie wszystkich pozostałych róż pozostawiam na czas kwitnienia forsycji. Nie mam piżmówek.



pozdrawiam, Janina
Barabella
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2238930 13.02.2016 10:39:21
Janeczko ja prawdopodobnie też mam taka, co powinna kiedyś być potworem Red Dorothy Perkins (Excelsa), choć na moich piachach to wszystko o połowę mniejsze jest.... I dlatego tak dopytuję, bo nie wiem, czy ją ciachnąć, by się rozrastała, czy zostawić w spokoju.... Na razie jest rachityczna po 20-letnim zaniedbaniu.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA







Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
survivor26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2238937 13.02.2016 10:58:23
Basiu, ciachnąć, moja Dorotka tak ruszyła jak wściekła po tym, jak pierwszego roku ciachnęłam ją prawie na łyso oczko Tej Twojej wycięłabym cienkie pędy (co drugi może jak ich mało jest) a te grube ciachnęła o połowę.



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Reklama



Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!