Reklama
#2188727 14.10.2015 12:24:27
Pati ja cię bardzo proszę napisz ile ci tego sznurka "pi razy oko" wyszło na taki śliczny dywanik. Cobym wiedziała ile kupić, jak już się odważę.
Z góry dziękuję. Kasia
Z góry dziękuję. Kasia
#2188786 14.10.2015 15:32:53
Misiu o, to ciekawe, że uważasz mnie za osobę konsekwentną...mi się właśnie zdaje, że przynajmniej w kwestii dekoracji wnętrz, jestem strasznie chwiejna i niezdecydowana
Janeczko po porównaniu objawów z doktorem guglem na cieśń mi to nie wygląda, raczej słabe stawy, bo mnie boli tylko nadgarstek i stawy palców - pewnie docelowo będą z tego zwyrodnienia, ale radą na to byłoby poniechanie działań ręcznych, a działania dłońmi i zawodowo i prywatnie stanowią lwią część mojego życia, zatem to niewykonalne...nauczyłam się natomiast pracować tak, żeby nadmiernie tych rąk nie obciążać - może na dłużej starczą?
Elu no własnie z tymi liśćmi nie umiem
Kiepska jestem w pracach wymagających dużej precyzji, frustruję się błyskiem, zupełnie jak moja starsza córka, a zresztą po przymrozkach to już i liści stosownych nie ma...
Kasiu poszło mi nieco więcej niż półtora motka, więc dla pewności trzeba by kupić dwa.
Dziś poszłam na górę szlifować drzwi do łazienki i... tarcze mi się w połowie skończyły, więc wzięłam się na przygotowywanie szafy chlebowej do malowania i... próbny kolor jest do bani, a drugi próbny, który nie jest do bani nieszczęśliwie mam w malutkiej puszeczce i nie starczy...no ewidentnie dziś nie jest dzień na prace budowlane
Janeczko po porównaniu objawów z doktorem guglem na cieśń mi to nie wygląda, raczej słabe stawy, bo mnie boli tylko nadgarstek i stawy palców - pewnie docelowo będą z tego zwyrodnienia, ale radą na to byłoby poniechanie działań ręcznych, a działania dłońmi i zawodowo i prywatnie stanowią lwią część mojego życia, zatem to niewykonalne...nauczyłam się natomiast pracować tak, żeby nadmiernie tych rąk nie obciążać - może na dłużej starczą?
Elu no własnie z tymi liśćmi nie umiem
Kasiu poszło mi nieco więcej niż półtora motka, więc dla pewności trzeba by kupić dwa.
Dziś poszłam na górę szlifować drzwi do łazienki i... tarcze mi się w połowie skończyły, więc wzięłam się na przygotowywanie szafy chlebowej do malowania i... próbny kolor jest do bani, a drugi próbny, który nie jest do bani nieszczęśliwie mam w malutkiej puszeczce i nie starczy...no ewidentnie dziś nie jest dzień na prace budowlane
#2188817 14.10.2015 17:54:58
Patuniu nie bardzo wiem o czym mówisz
ja gamoń manualny i też, no może nie na 5 ale ukliciłam taki bukiecik .. podejrzyj na str. internetowych , mnie te moje zdjęcia wcięło i nie mogę pokazać 
nie są kiczowate ..
a liści klonu jak się domyślam masz całą masę ..jak dla mnie są to przepiękne bukieciki jesienne ...no ale Ty w tych robótkach szydełkowych jesteś mistrzynią .. no to może nie powinnam Ciebie zachęcać do tych klonowych różyczek

a liści klonu jak się domyślam masz całą masę ..jak dla mnie są to przepiękne bukieciki jesienne ...no ale Ty w tych robótkach szydełkowych jesteś mistrzynią .. no to może nie powinnam Ciebie zachęcać do tych klonowych różyczek
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2188824 14.10.2015 18:30:51
Pat, popatrz
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
, wygląda łatwo!
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
, wygląda łatwo!
#2188827 14.10.2015 18:41:35
Margolcia_K pisze:
Pat, popatrz
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
, wygląda łatwo!
Pat, popatrz
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
, wygląda łatwo!
No o tym właśnie mówię...mi nie wychodzi...brak połączeń w mózgu pewnie
#2189103 15.10.2015 13:21:58
Dzięki Patuniu. Próbnie z pociętych podkoszulek zrobiłam zwykłe koło. Dałam radę to chyba zaryzykuję. Bo jak ty lubię niebieskie i no oczu od twojego oderwać nie mogłam.
Kasia
Kasia
#2189575 16.10.2015 19:32:13
Remont ruszył z powrotem dopiero dziś, więc zdjęcia pokażę, jak będą jakiekolwiek widoczne zmiany, a dziś dla odmiany pochwalę się dzieckiem, które sprawiło, że mi dziś szczęka opadła. Sara z zapałem używa kredek od dobrych dwóch lat, ale do tej pory rysowała głównie kółka i linie wielokrotnie łamane, więc myślałam, że talentu plastycznego to raczej za bardzo nie ma. Zawsze chwalę to co napaskudzi, choć już raz ochrzan zebrałam, że niepotrzebnie chwalę, bo wyszło zupełnie co innego niż miało, ale dziś na wieść, że maluje kucyka postanowiłam pochwalić bez względu na efekt, a tymczasem zobaczyłam to:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Normalnie kucyk-jednorożec-wielonóżek jako żywy
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Normalnie kucyk-jednorożec-wielonóżek jako żywy
#2189585 16.10.2015 19:41:36
Cudny kucyk
Ja też mam kilka takich rysunków od moich chłopców.Jak teraz na nie patrzę, to aż mi się wierzyć nie chce ,że to już tak dawno było.
Ja też mam kilka takich rysunków od moich chłopców.Jak teraz na nie patrzę, to aż mi się wierzyć nie chce ,że to już tak dawno było.
#2189588 16.10.2015 19:48:44
Kucyk cudny nie żartuję, schowaj albo w ramki daj , mam kilka takich mojej wnusi a i moich chłopaków też ale zabronili teraz pokazywać he, he
#2189601 16.10.2015 20:11:00
Kolejna artystyczna dusza
.
Piękny jednorożec.
Też przechowuję prace moich chłopaków.
Piękny jednorożec.
Też przechowuję prace moich chłopaków.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
Reklama
#2189947 17.10.2015 17:34:08
No dobra, to Wam tę ścianę pokażę...to jest ta ściana, co niesłychanie dumna z siebie ją skułam i przeszczotkowałam i wyglądała tak:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
R. miał zdjąc kaloryfer, skuć to co za nim i jeszcze raz pro forma szczotką przelecieć, ale...jak zdjął i zaczął kuć, grzebać i dociekać, tak twierdził, że trzeba te nadłamane cegły imitujące szachulec zdjąć, a jak zdjął to się okazało, że pod nimi są spróchniałe do cna belki....i tak o to z drobnej robótki, zrobiła się zabawa na 3 dni...belki trzeba zabetonować, a na nich odtworzyć imitację szachulca, ale już widać, że ze względów estetycznych warto:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ze względów czasowych niekoniecznie....został tydzień urlopu, żegnajcie zatem położone kafelki i zeszlifowana podłogo....
I wiecie co? Zaczynam doceniać farbę olejną...dało się nią i ubytki w murze wyrównać, i brakujące belki zastąpić i sufit odtworzyć...a czego farba nie dała rady, to beton dał... chyba odstąpię od prób odtwarzania domu sprzed stu lat a odtworzę go sprzed lat powiedzmy 30-tu?
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
R. miał zdjąc kaloryfer, skuć to co za nim i jeszcze raz pro forma szczotką przelecieć, ale...jak zdjął i zaczął kuć, grzebać i dociekać, tak twierdził, że trzeba te nadłamane cegły imitujące szachulec zdjąć, a jak zdjął to się okazało, że pod nimi są spróchniałe do cna belki....i tak o to z drobnej robótki, zrobiła się zabawa na 3 dni...belki trzeba zabetonować, a na nich odtworzyć imitację szachulca, ale już widać, że ze względów estetycznych warto:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ze względów czasowych niekoniecznie....został tydzień urlopu, żegnajcie zatem położone kafelki i zeszlifowana podłogo....
I wiecie co? Zaczynam doceniać farbę olejną...dało się nią i ubytki w murze wyrównać, i brakujące belki zastąpić i sufit odtworzyć...a czego farba nie dała rady, to beton dał... chyba odstąpię od prób odtwarzania domu sprzed stu lat a odtworzę go sprzed lat powiedzmy 30-tu?
#2189970 17.10.2015 18:06:28
Pat, cierpliwości
. Dobrze idzie!!! Przecież ciężkiej roboty za Wami już całe mnóstwo. Sporo do przodu poszło. A zadanie postawiliście przed sobą ogromne, wszystko robicie sami, pracujecie zawodowo. Przy remoncie to wiadomo, że niespodzianki są, zwłaszcza w takim starym, tajemniczym domu. To musi potrwać!
U mnie teraz trwa malowanie pokoju młodszego w systemie "mąż po pracy". Pokoik malutki, jak to w bloku. Wiesz ile czasu już to trwa??? Dzisiaj trzeci dzień!!! Zanim jakieś mycie, drapanie, jakieś zaprawki, jakieś wysychanie, oklejanie...a przecież obok remontu trzeba też innych spraw dopilnować.
Masz gdzie się myć, to luuuuuz
. Jak skończycie to będzie za to prze, prze, przepięnie. W życiu nie widziałam na żywo tak klimatycznej łazienki a Ty będziesz miała właśnie taką już niedługo
.
U mnie teraz trwa malowanie pokoju młodszego w systemie "mąż po pracy". Pokoik malutki, jak to w bloku. Wiesz ile czasu już to trwa??? Dzisiaj trzeci dzień!!! Zanim jakieś mycie, drapanie, jakieś zaprawki, jakieś wysychanie, oklejanie...a przecież obok remontu trzeba też innych spraw dopilnować.
Masz gdzie się myć, to luuuuuz
wpis edytowany 17.10.2015 18:10:48
Pozdrawiam Kasia
#2189971 17.10.2015 18:09:00
Pat taką dużą ścianę zrobiłaś,gratulacje.Tak sie nieraz dzieje,że wychodzą nieprzewidziane roboty i wtedy plany sie sypią i to jest najbardziej wkurzające
Wiem coś o tym.A z tym Twoim przeziębieniem to tylko do łóżka i wygrzać.A zapomniałam jeszcze napisać,że bardzo misie podoba i warto jeszcze poczekać i zrobić tak,żeby za chwilę nie poprawiać,bo coś tam sie stało.
wpis edytowany 17.10.2015 18:11:26
Ania
Moja działka
Moja działka
#2189979 17.10.2015 18:23:31
Pat to będzie łazienka "z przeszłością" i jedyna w swoim rodzaju! Piękna ta ściana, a dzięki Waszym pomysłom będzie jeszcze piękniej
#2190005 17.10.2015 19:09:05
Już widzę ten niepowtarzalny i klimatyczny salon kąpielowy.
Lokalny patriotyzm karze mi wielbić szachulec. Stare dechy dodatkowo potraktowane szczotką drucianą lub innym ustrojstwem mechanicznym, potem bejcą lub lakierobejcą. Efekt-klękajcie narody.
Lokalny patriotyzm karze mi wielbić szachulec. Stare dechy dodatkowo potraktowane szczotką drucianą lub innym ustrojstwem mechanicznym, potem bejcą lub lakierobejcą. Efekt-klękajcie narody.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2190071 17.10.2015 20:50:40
Pati pięękne macie pomysły, ja Ci zazdroszczę tylko....Twojego wieku młodzieńczego, ja już nie zdąże zbyt wiele wymyślić zostało mi ok.38 lat
nie zdążę zrealizować swoich pomysłów. Tobie kibicuję i mocno trzymam kciuki 
"Wyhoduj w sercu zielone drzewa, z pewnością ptak na nich zaśpiewa".
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
#2190198 18.10.2015 09:12:01
No i jak tam? Jakieś jeszcze fotki? Baaardzo proszę!
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2190221 18.10.2015 09:51:50
Małgosiu więcej nie ma...w takim to tempie idzie nasz remont
Wieczorem, rzutem na taśmę R. zaczął stawiać stelaż do regipsu, ale tego to już naprawdę nie ma co pokazywać
Wobec licznych przeciwności losu, teraz to dobrze będzie, jak do świąt chociaż kafelki leżeć będą, bo na podłogę nie ma szans...no trudno, nie na te święta to na następne 
#2190222 18.10.2015 09:55:18
No, właśnie, tak wyglądają terminy przy remoncie starego domu... Wydaje się, że jakaś praca potrwa godzinę, a w rzeczywistości trwa 10 godzin... Wydaje się, że coś zajmie trzy dni, a w rzeczywistości potrzeba na to trzy tygodnie, a bywa, że trzy miesiące... Bardzo niewiele zrobiłam w swojej ruderze, ale to, co robiłam, nauczylo mnie, że nie ma w tym przypadku czegoś takiego jak "szybki remont". Dlatego nawet jeszcze nie mysle o pomalowaniu mojej slum-kuchni, choc farba odchodzi płatami i wyglada jak w kotlowni, a nie kuchni, bo wiem, że takie malowanie, to nie malowanie, tylko zdejmowanie i kładzenie tynków, naprawianie sufitów, podłogi, wymiana conajmniej dwóch belek pod podłogą... Szkoda gadać, dla dwojga robota na kilkanaście tygodni
podczas gdy ja nie mam za wiele sił, a małz ma miesiąc urlopu w roku... To ma sens tylko, gdy jest dość kasy, by zatrudnić ekipę i to dobrą, taką, która pracuje, a nie partaczy i pije piwo, no a z tym zawsze są przeboje... Czyli, kto bierze sobie na głowę starą chałupę, a nie ma paru milionów w kieszeni, nie wie, co robi
Oczywiście nie wiedziałam, że zachoruję, że nie będe pracować i zarabiać przez kilkanaście lat itd., pociszam sie myslą, że gdyby mi sie to nie przydarzylo, miałabym jednak wyremontowany dom
Dlatego tym bardziej cieszę się, że Ty remontujesz Twój. Wiem, Pat, że powoli idzie i to Cie wkurza, ale w chwili zwątpienia popatrz na mnie i pomyśl sobie, że naprawde może być gorzej w tej sprawie
bo może w ogóle nie iść
Odwagi, Pat! Wyobrażaj sobie cel ostateczny i nie trać ducha. "Jak sie robi, to sie zrobi"
Dlatego tym bardziej cieszę się, że Ty remontujesz Twój. Wiem, Pat, że powoli idzie i to Cie wkurza, ale w chwili zwątpienia popatrz na mnie i pomyśl sobie, że naprawde może być gorzej w tej sprawie
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.