Dziewczynki dzięki za wsparcie, niestety ...."porażka" dla Antoniego

Narobił taaaakiego bajzlu, że aż pisać mi trudno.Okazało się, że nie jest tak jak on chce....
Od 3-ech lat nie ma powiększonego gruczołu pr.....ty.
Lekarz zapytał gdzie są wyniki USG....

Moje oczy wyszły mi z orbit....jaaakie USG????!!!!
Co się okazało...ano to,że mój(nie)chory mąż podarł skierowanie na USG, recepty leków, wspomagających leczenie po prostu nie wykupił booo
ZA DROGIE!!!BYŁY WEDŁUG NIEGO!!!
Mnie oczywiście nic nie powiedział



Lekarzowi powiedziałam o depresji.Czyli tak jak ja myślałam, że będzie wyolbrzymiał dolegliwości, ale leczyć sie nie chce, chce natomiast doprowadzić mnie do takiego stanu jak jest on.
Po powrocie od medyka, padłam z krwotokiem z nosa.Córka przez telefon instruowała mnie jak mam się zachować, jak oddychać itp.
Jestem wyczerpana

Byłam u rodzinnej lekarki, dziś... mam się wyciszyć, nie przejmować i brać leki na serce, na ciśnienie, pić melisę itd.
______________________________
Wszystko

znaczy ....jak nie urok to sraczka....