I u nas zimno przenikliwe...niby 0 stopni a psu woda zamarzła, a i mnie co nieco przymarzło, jak w samym swetrze do niego wylecialam

Zdjęć z wypadu niestety nie mam, bo w obie strony byla walka z czasem, w tamtą, żeby jak najszybciej być na miejscu, z powrotem, żeby dogonić zachód słońca

Poproście ładnie Ewę, może da się przekonać na krótki wypad z aparatem

Ja co prawda jutro do Jeleniej jadę, ale tam to nawet cieplej niż u nas

Iwonko, pisałam do Bei, ale nie odpowiedziała, postaram się zadzwonić, może jutro, jak obowiązki lekarskie oblecę.
Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka
Wiejski eksperyment 1Wiejski eksperyment 2