Reklama
#1977809 11.11.2014 05:39:03
Ja oczywiście też wywiesiłam, znaczy R. wywiesił wczoraj rano już, żeby świecić przykładem 
Jakby się ktoś pytał, co ja tu robię o tej porze, to już się wyspałam, ach, ten PESEL! Piję kawę i na rozgrzewkę oddałam 3 głosy (Beatko, to pierwszy raz, ale jakoś w tym rozgardiaszu przeoczyłam wcześniej, wybacz...)
Wypuszczałam psy o czwartej... jest tak ciepło, że nie do wiary po prostu! Wstawać, śpiochy
Jakby się ktoś pytał, co ja tu robię o tej porze, to już się wyspałam, ach, ten PESEL! Piję kawę i na rozgrzewkę oddałam 3 głosy (Beatko, to pierwszy raz, ale jakoś w tym rozgardiaszu przeoczyłam wcześniej, wybacz...)
Wypuszczałam psy o czwartej... jest tak ciepło, że nie do wiary po prostu! Wstawać, śpiochy
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#1977824 11.11.2014 07:43:58
Ja się obudziłam ( znaczy kot mnie obudził - tak więc obstaję za tym, że to jednak nie PESEL a zwierzaki ) ale nie wstałam i jeszcze nie wstanę, najpierw obejrzę sobie "Przyjaciółki 
Wczoraj wieczorem przygotowałam ostatnią turę jabłek do suszenia i teraz ładnie pachną. Tato kiedyś zrobił takie fajne druciane siatki do suszenia na kaloryferze i super się sprawdzają. Najlepiej nadają się do suszenia Malinówki, ale w tym roku było ich najmniej, więc i suszonych jabłek będzie niewiele. Renery kompletnie się do tego nie nadają, staja się okrutnie cierpkie.
Taki widok w sadzie to już przeszłość
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Wczoraj wieczorem przygotowałam ostatnią turę jabłek do suszenia i teraz ładnie pachną. Tato kiedyś zrobił takie fajne druciane siatki do suszenia na kaloryferze i super się sprawdzają. Najlepiej nadają się do suszenia Malinówki, ale w tym roku było ich najmniej, więc i suszonych jabłek będzie niewiele. Renery kompletnie się do tego nie nadają, staja się okrutnie cierpkie.
Taki widok w sadzie to już przeszłość
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 11.11.2014 07:45:52
Pozdrawiam Aga
#1977855 11.11.2014 09:02:56
Dzień dobry po chwilowej przerwie
na szybciutko poczytałam.. zapamiętałam fotki Ani, która pięknie i elegancko prezentowała się na balu
Małgosiu bedę trzymać kciuki byś wytrwała nie jeden a wszystkie semestry
dobra idę nadrabiać galerię..
na szybciutko poczytałam.. zapamiętałam fotki Ani, która pięknie i elegancko prezentowała się na balu
Małgosiu bedę trzymać kciuki byś wytrwała nie jeden a wszystkie semestry
dobra idę nadrabiać galerię..
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..
#1977908 11.11.2014 10:22:32
To jeszcze blaszkę szybkiej szarlotki postawię..... niezbyt wykwintnie, ale czasu brak
Okna wzywają......
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
#1977925 11.11.2014 10:54:31
Ja wstałam godzinę temu...kiepsko się czuję z przyczyn nieznanych, więc spanie bylo bylejakie, a że wczoraj wieczorem nadzór nad Sarą sprawował R. to poszła spac o...1.55
Jemu tam wszystko jedno, odespi sobie dziś w nocy w aucie, ale mnie czeka walka, żeby dziś dziewczątko wysłać spać przed północa, bo wstała przed chwilą
za onem buro, R. wyjeżdża, zaczyna się powrót do szarej rzeczywistości...na szczęście dziś jeszcze prawie wolne
za onem buro, R. wyjeżdża, zaczyna się powrót do szarej rzeczywistości...na szczęście dziś jeszcze prawie wolne
#1977935 11.11.2014 11:00:25
A u nas przecudnie. Słoneczko przygrzewa i ciepło, że
Tylko ten halny znowu szaleje. Mój PESEL jest ok, jeśli chodzi o spanie (niestety co do reszty...), ale ten wiatr i Okami, który piszczał już nie 
Reklama
#1977962 11.11.2014 11:08:22
Witam 
I ja dziś cierpiałam na bezsenność , zasnęłam ok 1ej - 3 godzinki snu i znów przekręcanie się z boku na bok
A wszystko przez wieczorną godzinną drzemkę
ale jak ból głowy odpuścił to oczy same mi się zamknęły .
Obiad wstawiłam - żeberka w sosie cebulowo-piwnym i przyszłam na kawkę i Basi jabłecznik
,bo obiad potrzebuje ok 2 godzin pyrkania
Za oknem słoneczko ,ale chłodno od śilnego momentami wiatru .
I ja dziś cierpiałam na bezsenność , zasnęłam ok 1ej - 3 godzinki snu i znów przekręcanie się z boku na bok
Obiad wstawiłam - żeberka w sosie cebulowo-piwnym i przyszłam na kawkę i Basi jabłecznik
Za oknem słoneczko ,ale chłodno od śilnego momentami wiatru .
#1977965 11.11.2014 11:14:16
Bry.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Ani przybudówki
Gdzie by nie kochały
Ułana Żydówki
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Ani przybudówki
Gdzie by nie kochały
Ułana Żydówki
#1977987 11.11.2014 12:23:54
Wstałam o 12 !!!!!!
A to moje flagi
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
A to moje flagi
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Mini, mini..mini Beaty
#1981923 11.11.2014 17:11:44
Beatko jesteś wielka
Ja swojej nie znalazłam, gdzieś jest, całkiem nowiusieńka flaga..... więc ten Wielki Dzień uczciliśmy malowaniem okien.... no cudnie się robi.... Jak te wewnętrzne strupy zdjęte, to te zewnętrzne miodzio...... Jutro może u siebie pokażę.
#1981964 11.11.2014 18:27:29
Basiu - pogoniłaś nas do wieszania flagi, to już swojej nie musiałaś wieszać, obowiązek obywatelski wypełniony 
Ja dziś wreszcie troszkę wyszłam do ogrodu i przeorganizowałam szybciutko moje małe wrzosowiska. Z psami nie wygram, więc zabrałam wrzosy z tego kawałka, po którym akurat przebiega trasa przelotu psów do ogrodzenia, kiedy biegną wypełniać obowiązki służbowe (czyt.: obszczekiwanie). Na to miejsce poszła darń, a tam, skąd darń wydarłam, przesadziłam te wrzosy i 2 koszyki cebul wiosennych.
Stwierdzam, że ogród zliberalizował moje podejście do kolorów. Najpierw mi rura zmiękła z wszelkimi niebieskimi kwiatami, a teraz... zachwycam się różowymi chryzantemami z żółtym środkiem, w ogrodzie i w wazonie.
Różowe z żółtym? Ja?!!!
Oj, muszę jeszcze coś napisać, bo to ciekawe jest. Mojemu psu Burkowi, temu białasowi ze schroniska, zbielał nos. Serio! Miał czarny ładny nosek, a od pewnego czasu jaśnieje mu on coraz bardziej i jest już różowy i to całkiem jasny.
Przeczytałam dziś w necie, że jest takie zjawisko, które występuje u białych i jasnych psów i ma związek z porami roku i ilością światła słonecznego. Na zimę jaśnieją im nosy!
Ja dziś wreszcie troszkę wyszłam do ogrodu i przeorganizowałam szybciutko moje małe wrzosowiska. Z psami nie wygram, więc zabrałam wrzosy z tego kawałka, po którym akurat przebiega trasa przelotu psów do ogrodzenia, kiedy biegną wypełniać obowiązki służbowe (czyt.: obszczekiwanie). Na to miejsce poszła darń, a tam, skąd darń wydarłam, przesadziłam te wrzosy i 2 koszyki cebul wiosennych.
Stwierdzam, że ogród zliberalizował moje podejście do kolorów. Najpierw mi rura zmiękła z wszelkimi niebieskimi kwiatami, a teraz... zachwycam się różowymi chryzantemami z żółtym środkiem, w ogrodzie i w wazonie.
Różowe z żółtym? Ja?!!!
Oj, muszę jeszcze coś napisać, bo to ciekawe jest. Mojemu psu Burkowi, temu białasowi ze schroniska, zbielał nos. Serio! Miał czarny ładny nosek, a od pewnego czasu jaśnieje mu on coraz bardziej i jest już różowy i to całkiem jasny.
Przeczytałam dziś w necie, że jest takie zjawisko, które występuje u białych i jasnych psów i ma związek z porami roku i ilością światła słonecznego. Na zimę jaśnieją im nosy!
wpis edytowany 11.11.2014 18:43:28
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#1981978 11.11.2014 19:01:23
To co Małgosiu, w przyszłym sezonie nie będzie już rozpaczliwego przesadzania różowych tulipanów, bo do żółtych nie pasują?
Basiu a chociaż na biało-czerwono malowaliście?
Ja flagę po panicznych poszukiwaniach znalazłam gdzieś koło obiadu i wywiesiłam, ale że uchwytu odpowiedniego nie mam, to wisi nieco smętnie z okna na piętrze...
R. pojechał, smętnie się zrobiło, Sara nieznośna, pewno znowu zaśnie teraz, wstanie o 22 i do świtu będzie zabawa
Już się czuję zmęczona na myśl o powrocie do szarej rzeczywistości, na szczęście ten tydzień krótszy, idzie wytrzymać...
Basiu a chociaż na biało-czerwono malowaliście?
Ja flagę po panicznych poszukiwaniach znalazłam gdzieś koło obiadu i wywiesiłam, ale że uchwytu odpowiedniego nie mam, to wisi nieco smętnie z okna na piętrze...
R. pojechał, smętnie się zrobiło, Sara nieznośna, pewno znowu zaśnie teraz, wstanie o 22 i do świtu będzie zabawa
#1982011 11.11.2014 20:03:02
Pat mocno Cię ściskamy i wytrwaj kobieto (Matko-Polko) do piątku.... My skręcamy w ramach relaksu okiennego (bo ciemno) pierwszą szafkę nocną do sypialni.....
#1982015 11.11.2014 20:06:32
Małgosia jasny nosek ma też związek z umaszczeniem psa..moja jedna kudłata jest srebrna i też ma nosek jaśniejszy i nie tylko przez zimę ale cały czas..
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..
#1982053 11.11.2014 21:25:28
Jestem wieczorkiem , rano do kompa nie miałam dostępu , rodzinne zebranie było i wspomnień moc nawet takich co mnie jeszcze na świecie nie było.
Jutro rzeczywistość a mam pytanie czy ktoś kupował pochłaniacz wilgoci i jaki jest najlepszy...muszę kupić...
brzydkie dziadostwo pokazało się w kuchni ja wiem wietrzyć pomieszczenia ale to mało.
Dario jak książeczka z jamnikiem he, he
Małgosiu he, he to nie tylko ja o4tej rano wypuszczam piesia , myślałam że mój jest tylko taki cierpiący na bezsenność.
Jutro rzeczywistość a mam pytanie czy ktoś kupował pochłaniacz wilgoci i jaki jest najlepszy...muszę kupić...
brzydkie dziadostwo pokazało się w kuchni ja wiem wietrzyć pomieszczenia ale to mało.
Dario jak książeczka z jamnikiem he, he
Małgosiu he, he to nie tylko ja o4tej rano wypuszczam piesia , myślałam że mój jest tylko taki cierpiący na bezsenność.
wpis edytowany 11.11.2014 21:27:26
#1982077 11.11.2014 21:55:41
Misiu no głupszej książki niż ta dawno nie czytałam
poważnie kto jej to wydał ?
doczytałam do tego fragmentu z dentystą, którego sąsiad potraktował kijem..i się zastanawiam czy czytać dalej..
chociaż jak już tyle przeczytałam to dociągnę do końca..
poważnie kto jej to wydał ?
doczytałam do tego fragmentu z dentystą, którego sąsiad potraktował kijem..i się zastanawiam czy czytać dalej..
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.