Dziś w drodze powrotnej wysyłam kartki! Z wyjątkiem jednej, bo mi się surowiec do życzeń skończył

Asię sandomierską serdecznie przepraszam, bo się teraz zorientowałam, że napisałam w inwokacji "Aniu". Ale mam nadzieję, że treść życzeń świadczyć będzie, że myślałam właśnie o niej

Poprawić się nie da, bo drugiej takiej kartki nie ukręcę...
Do Joasi warszawskiej pewnie tradycyjnie kartka będzie szła najdłużej.

Wszystkich przy czytaniu życzeń uprasza się o zastosowanie p. 13 z Regulaminu niniejszego forum
