Małgosiu dama

raczej dresiara

spodnie dresowe to mój ulubiony strój na co dzień.Na wypady dżinsy.Jednak czasem trzeba wyglądać
po ludzkuDario dziękuję.
IwonkoKrawcówna to moje nazwisko panieńskie

moja mama była krawcową i nie był to jej zawód tylko sobie dorabiała trochę. Chyba mamy to w genach, bo moja siostra też lubi szyć

Nigdy się nie uczyłam bo zawsze mama jak trzeba było to uszyła,jak już była w starszym wieku, musiałam radzić sobie sama. Wcześniej kupowałam sobie Pramo, gazetę z wykrojami(największy problem dla mnie to skrojenie )robiłam wykrój i dalej już proste.Jedna córka też odziedziczyła po nas takie talenty i sobie coś tam przerabia, szyje.
Marysiustaram się jak szyję aby to dobrze wyglądało

,też ostatnio nie lubię długich i rozszerzanych spódnic.
Miałam wstawić zdjęcie spódnicy z przodu i tyłu ale śpieszyłam się robić obiad i wstawione dwa zdjęcia tyłu, to jest jedna spódnica. Garsonka to jest tył i przód tylko nie mam aparatu i zdjęcia są byle jakie robione telefonem.Materiałów leży kilka i nabierają mocy

bo czasu brakuje.