Mam pytanie do 'guru' hortensjowych Właśnie otrzymałam przesyłkę, a w niej dwie małe hortensje dębolistne Black Porch i Snoow Quen. Ta pierwsza nawet liście ma.... Będę wsadzać dziś do ogrodu. I teraz ważne pytanie: ciąć czy nie ciąć?!
Do Zuzi: wstaw proszę literkę b przed IMG do swoich zdjęć, bo źle się otwierają, a ja nie mogę u Ciebie poprawić
Nic nie wycinaj tyljo przemarznięte i uschnięte gałazki i ewentualnie stare kwiaty. Dębolistne traktuj jak ogrodowe ten sam typ czyli kwitnienie na zeszłorocznych.
.......... a to właśnie zagadka jest: dostałam ją od dyplomowanego architekta krajobrazu z etykietą, że Anabelka. Na FO w wątku hortensjowym mnie wyszydzili, że liście okrągłe, to żadna Anabelka. No to się dogrzebałam, że może być Grandiflora. Ale na szkółce widziałam Anabelki z takimi właśnie liśćmi jak ta moja, więc znów nie wiem... przyjdzie test DNA zrobić czy co... A jak wygląda po przycięciu - zerknij do ostatniego wpisu u mnie w miejskim. W pełnej krasie prezentuje się niezgorzej, chociaż trzeba ja wiązać do tzw. kupy
Ta hortensja to prawdopodobnie hortensja drzewiasta Grandiflora.
Kochane, mam własną , lekko kwaśną glinę. Co dać do dołków pod hortensje ? Mam glebę rodzimą, piasek, ziemię ogrodową , torf odkwaszony i torf kwaśny. Zrobić z tego jakiś stosunek ?
Mesiu ja jakbym miała taki wybór "ziem"to dałabym 1/5 rodzimej gliny, 2/5 ziemi ogrodowej, 2/5 torfu kwwaśnego. Na szczęscie ja nie mam takich dylematów i swoje piachy wymieniam na zwykłą ziemię ogrodową z dodatkiem gliny. odbierz pw