Kompostownik

Piec kuchenny obudowany domem, a on ogrodem
T#392091
Facebook
Reklama



Beatrice
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Szczecin
#1920049 18.08.2014 22:43:36
Ewuś no uczę się całe życie wesoły A dodam jeszcze że mój wspaniały dziadek nigdy nie klął po polsku...szanował polską wymowę, ale do dzisiaj pamiętam jak do narowistej klaczy mówił kap ty zdochła wesoły



Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
MaGorzatka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#1920063 18.08.2014 23:00:11
Beatko!aniołekaniołekaniołek



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Bogusia
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#1920172 19.08.2014 06:36:18
100 lat w dniu urodzinjęzor

Mój mężuś na taki stołek to mówi zydelek i ja też muszę mieć masywny i taki troszkę szerszy, bo mi kipi żopu jak siądę sobie, a na ten piec, to już zerkam po kilka razy dziennie i obawiam się o mój stan psychicznyzaniemówiłi tak jak napisała Beatka, jak masz jeszcze takie cuda w pokojach, to chyba cię uduszę z nienawiści..



Rękodzieła Bogusi
user1
poziom 6

Użytkownik
#1920190 19.08.2014 07:18:06
Moja babcia to chyba wcale nie gorsza była. Po polsku to też nie słyszałam, żeby klęła. W sumie też mogę powiedzieć, że szanowała polski język. Nadużywała jednego rosyjskiego wulgaryzmu "j.b twoju m.ć". Nie będę pisać tak w całości, coby mnie szanowna administracja nie pogroziła palcem.aniołek Pamiętam jeszcze coś takiego jak " a idź ty w kibinimatry". Może też powinnam zacząć szanować język polski i zacząć tak po naszemu, po chachłacku. pan zielony Tylko przekleństw to ja jeszcze nie słyszałam u sąsiadów, to i jeszcze nie znam.
gajowa
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: świętokrzyskie - Ponidzie
#1920233 19.08.2014 08:47:14
    myudah pisze:

    Pamiętam jeszcze coś takiego jak " a idź ty w kibinimatry".
lol
Ponieważ pochodzę z Podlasia, to i u nas tak się mówiło, chociaż brzmiało to w "w kibini matieri". Ponieważ mam ciągoty językowe (które zaowocowały zresztą córką-polonistką), to sprawdziłam kiedyś, co to za zwrot (bo nie było wątpliwości, że jakiś przekształcony). Otóż - po rosyjsku to brzmi: "a idi ty k jebieni matieri", a co to znaczy...chyba tłumaczenie nie jest potrzebnebardzo szczęśliwy

Basia, wybacz, że sobie tu u Ciebie off topic językowy robimy, ale...no wiesz...pogaduchy przy piecu same się proszą...zwłaszcza że tam oprócz ryczki jeszcze taki ładny materacyk leży, można chyba na nim przycupnąć - no nie mów, że dla psalol



Pozdrawiam zielono - Ewa
Bogusia
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#1920798 19.08.2014 21:04:13
A na picu są garnki i ciekawe, co w nich się pichcipytajnik jak myśliciepytajnik



Rękodzieła Bogusi
Krzysztofkhn
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Łódź i pod Łodzią.
#1920818 19.08.2014 21:33:54
"a idi ty k jebieni matieri", to i we Lwowie, i w Lidzkiej ziemi znali, i często / właściwie / używali.



Serdecznie pozdrawiam.
Bouboulina
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: tuz pod Wroclawiem
#1920866 19.08.2014 22:21:31
Wrocilam z "jebieni matieri" tzn z miasta Wroclawia gdzie musialam takie tam dooperele pozalatwiac. Jak ja juz miasta nienawidze a na dokladke pogryzione gardlo mnie boli. Wrocilam i zamiast sie zlelaksowac zielenia, robota na mnie napadla.
Trzy lata temu posadzilam lawende, nie tak kilka krzaczkow ale ponad 200 sadzonek,
czlowiek urodzil sie glupi i chyba glupi umrze. Skad moglam wiedziec ze nic samo nie rosnie, pola lawendowe mi sie przysnily a to trzeba plewic i zas ciac. Tne na raty bo kregoslup cos rodzice mi kiepsko zmajstrowali.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


A teraz troche odpowiedzi, na piecu pyrcza pomidory na sok ( pomidor + seler naciowy+ chili), drzwiczki : prawe to palenisko i popielnik, lewe gorne to duchowka a dolne to schowek na szczapy do rozpalania. Jak gotuje na piecu to pale drewnem pozniej (zima) dokladam duze kawaly wegla i ....... rano jak znalazl, zar jest wiec
szczapy i od nowa.
Gajowa niestety materac pod piecem juz jest zajety ale mam na (w) antrejce jeszcze jedna ryczke.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Pozdrawiam Barbara i
piec obudowany domem .....
Sweety
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#1920870 19.08.2014 22:28:08
A zatem to jest ryczka oczko U mnie nazywa się to po prostu zydelek i mam taki koło kominka. A absolutne must have każdego domu



Ani Ogród w dolinie matrix
Barabella
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Łódź
#1920892 19.08.2014 22:58:21
Basiu droga zrobiłaś wejście smoka.... Powaliłaś nas tym piecem, każda o takim marzy. Kafli mam sporo po trzech rozebranych, ale już kuchennego nie skleję z nich.

Spóźniłam się na urodziny, wybacz lecz życzę Ci wszystkiego co najlepsze

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Reklama



Bouboulina
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: tuz pod Wroclawiem
#1920916 19.08.2014 23:35:37
Przepraszam ale jeszcze nie zapamietuje imion tylko niki, poprawie sie.
Sweety, w normalnej mowie zydelek to zydelek ale ja mam korzenie z pyrlandii a tam byla tylko ryczka. W pierwszej klasie zasmiewalam sie z dzieci ktore przynosily do szkoly kanapki, jakie kanapki? kanapka stala w pokoju a w tornistrze mialam sznytke w tytce. Ta biala przytulanke masz sliczna a zdjecie wilka morskiego urocze..
Barabello, trudno zrobic piec z rozbiorkowych kafli ale jest to mozliwe. Ja kupilam kafle po za gatunkowe dlatego aby wygladaly na stare, kosztowaly jakies marne pieniadze, gorzej bylo ze zdunem. Przyszedl taki polecany fackowiec i zle trafil bo ja bylam obuczona w zdunskim fach, wprawdzie znalam tylko teorie ale musial kleic i wiazac jak kazalam. Nie calkiem dopilnowalam partaniny, po pierwszej zimie, czesc pieca rozbieralam sama i kleilam od nowa. Kiedys postawie sobie sama piec i obuduje go np sauna, kiedys.



Pozdrawiam Barbara i
piec obudowany domem .....
Beatrice
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Szczecin
#1920918 19.08.2014 23:38:07
Basiu nie odpowiedziałaś na pytanie czy w pokojach też masz piece ? wesoły



Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Urazka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#1920919 19.08.2014 23:41:45
Basiu - jeszcze urodzinowo samoobsługowego ogrodu Ci życzę i dużo zdrowia abyś długo ten ogród mogła sama obsługiwać.
Sąsiedztwo znamienite, piec marzenie a i właściciel legowiska niczego sobie - czy to foksik?
Pole lawendy zachwycające - co robisz z kwiatami?



pozdrawiam, Janina
Bouboulina
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: tuz pod Wroclawiem
#1920935 20.08.2014 00:33:04
Beato, nie w pokojach nie mam piecy, mam ogrzewanie podlogowe pompa ciepla bo dom jest budowany od nowa tylko na staro.
Janko, z lawenda robie


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


traktuje ja nozycami do zywoplotu i ... w poszwe albo w stare dzinsy zaszyte na dole, piekna dekoracja sypialni lol
Dziewczyny, dzisiaj utknelam na temacie Zuzanny i nie tylko, wyczytuje forum namietnie. Jutro postaram sie wkleic kilka zdjec



Pozdrawiam Barbara i
piec obudowany domem .....
survivor26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1921039 20.08.2014 07:51:49
Basiu, to ja z poslizgiem też dołączam do urodzinowych życzeń, tylko...masz takie cudne miejsce do zycia, to czego Ci tu życzyć? No chyba, że tego kręgosłupa lepszego do obróbki lawendy - ale pole masz gigantyczne, chyba podobną ilość lawendy ma nasza MaGorzatka - będzie od kogo kupować susz aniołek

widzę, że łączy nasz niechęć do miasta aniołek Ja do Wrocławia zawsze bedę mieć sentyment, bo to moje miasto rodzinne, ale miasta, jako miasta serdecznie nienawidzę: za duże, za szybkie, za hałaśliwe zmieszany



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Bouboulina
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: tuz pod Wroclawiem
#1921053 20.08.2014 08:15:46
Pat, ja tez jestem rodowita Wroclawianka, musze do mamy raz w tygodniu zagladnac i czasem gosci obwiezc ale meczy mnie kontakt ze smogiem bardziej niz kopanie.
Czy na swieto ceramiki do Boleslawca sie wybierasz? ja sie zastanawiam ale moge tylko w sobote a to przedostatni dzien moze juz byc po ptokach ciekawostkowych.



Pozdrawiam Barbara i
piec obudowany domem .....
survivor26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1921061 20.08.2014 08:24:53
Basiu, pewnie że jadę, ale ja z kolei chyba w piątek, bo tylko wtedy mogę jechać bez dzieci, z nimi nic sobie nie poogladam. w sobotę bedzie jeszcze wszystko jeśli o częśc handlową chodzi i giełdę staroci,b o w zeszłym roku byłam w sobotę właśnie, więc zdecydowanie warto...a skoro bedziesz tak blisko, to może wpadniesz na kawę?aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
gajowa
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: świętokrzyskie - Ponidzie
#1921097 20.08.2014 09:14:33
Dopiero po tym lawendowym zdjęciu uświadomiłam sobie, ile tego masz...zakręcony
Ja mam tak circa about 40 krzaczków i wydawało mi się, że mnóstwo; i tak nie wyrabiam z cięciem...



Pozdrawiam zielono - Ewa
maliola
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Śląsk
#1921103 20.08.2014 09:22:12
Ale fajnie, że coś więcej pokazałaś. Tak myślałam, że na tym legowisku to piesek będzie sobie spał.
No z lawendą to poszalałaś, ja mam z 20 krzaczków i chyba mnie to przerasta, wczoraj trzy olbrzymie obcinałam bo bardzo się kładą i całą rabatę zawaliły. Trochę późno się za to wzięłam.
U nas na Śląsku też mówi się ryczka bardzo szczęśliwy



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
zuzanna2418
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#1921175 20.08.2014 11:38:29
Basiu no taki piec to jest mój przedmiot pożądania! Innego, niż te, które mam mieć nie będę, to sobie choć na Twój najpiękniejszy popatrzę wesoły
Musze fotkę z psiakiem pokazać Kredce, ona uważa, ze nie ma takich psów, co to śpią na dedykowanych legowiskach dłużej niż dwa-trzy dni. Przecież śpi się w łóżku wesoły



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Reklama



Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!