Bitek pisze:
Paputku mi polecano z biedry Casillero dell Diablo białe a czerwone ponoć jeszcze lepsze.
Casilliero to czołowy eksportowy trunek największego producenta w Chile. Chyba wszystko wysyłają, bo słyszałam że w Chile nie do zdobycia

Piłam tylko czerwone, białego nie znam.
Kolor zachwycający, prawie fiolet. Czarna porzeczka dominuje w smaku. Bardzo porządne winko, ale cenowo zwykle niezbyt atrakcyjne.
Ja teraz degustuję hiszpańskie
Cap de Ruc Negro polecone przez naszego przyjaciela Fabio z Zacnych Win.
Zapach przebogaty, barwa wiśniowa, bardzo głęboka. No i smak gęsty,dojrzałe wiśnie, karmel, wanilia.
Skład to czysty grenache, stąd owoce i mało garbników i niska kwasowość, a nie jest łatwo zrobić dobre wino z tego szczepu bez kupażu. Więc i cena takich win dość wysoka. Ale na okazje warto!