A u nas listopad: gęste mgły się snują nad polami, szaro i ponuro z lekka, ale nic to, mnie i tak jeszcze dziś bez różnicy, a jutro może ładniej będzie?
Dolewkę kawy dorzucam i czekam na
Bogusię, bo widzę, że zalogowana i się czai ze swoim dołem, a niepotrzebnie, bo mozemy przytulić, pocieszyć, napoić (spoić?)

Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka
Wiejski eksperyment 1Wiejski eksperyment 2