Kasiu dawno nie zaglądałam , a tu i zmartwienia i choroby , ale wszelkie zło rekompensuje Wam ten śliczny mały człowieczek

Jaki On już duży

ile ma już ?
osobiście nie mogę się doczekać , kiedy nasz Jasiek będzie samodzielnie siedział i
pyskował babci

Z tym ciśnieniem , to tak jest niestety , moja Mama tez pomimo brania regularnie leków też ma z tym problemy.
Trzymam kciuki za Twoje leczenie , oby skuteczne .
Śliczne łany przebiśniegów masz , ja dopiero zaczynam z tymi kwiatuszkami , musze też w ranniki sie zaopatrzyć , bo świetnie się prezentują i ogromnie cieszą, gdy pustki jeszcze na działce.