Asiu powiem tak,ona rośnie na słońcu,ale nie na" patelni" w południe tak gdzieś do 13-tej ma pólcień (słońce dociera przez liście orzecha włoskiego)a potem już tylko słońce.
Aniu na działce masz więcej krzaków azalii , czy rodków? Jakoś nie mogę się zdecydować na azalie , bo zawsze wydawało mi się ,że są bardziej chimeryczne od rododendronów (moze dlatego ,ze moje japońskie prawie padły po mroznej zimie )
Aniu i ja przydreptałam do Ciebie , przejrzałam cały wątek i urzekły mnie azalie nie mam ani jednej. Trzeba będzie pomyśleć o nich...ale wszystkiego nie można mieć. Ai śniegu jeszcze u mnie brakuje.
Zuziu ,Misiu dzięki za odwiedziny.Śnieg leży sobie w najlepsze,przez okno wygląda fajnie,ale jak trzeba po nim iść to już gorzej.Azalie nie są zbyt absorbujące a bardzo ładnie wyglądają i bardzo je lubię.
Anitko popadało i to sporo.Śnieg leży do dzisiaj.W dzień jest koło 0-+ 1 ,ale w nocy -4 więc warunki ma,coby trochę poleżeć.Jest ślisko, a tego się boję żeby się nie połamać.
eeee.... To u nas widać wschód najcieplejszy, bo temperatury kilka stopni na plusie w dzień, a w nocy to tyle na pewno nie było dawno już. Śnieg spadnie i zaraz się roztapia.
Anitko u Ciebie zima była najwcześniej i to dość obficie napadało.Zapowiadają minusowe temp w zachodniej części kraju a wschodnia podobno ma być deszczowo-śniegowa...