Ola spóznione 100 lat a nawiasem mówiąc to masz urodziny w dzień urodzin mojego taty a pamiętasz że ślub tez braliśmy w te same dni zauważyłas że coś nas łączy z datami
Witaj Olu dawno nie odwiedzana. Z jednej strony to brak czasu u mnie a z drugiej strony brak czasu u Gospodyni. Tak rzadko pokazujesz swoje roślinki i działkę a masz się czym chwalić. Ciekawa jestem co teraz u Ciebie kwitnie i jak wyglądają rabaty. Lak widzisz, typowałam albo goździki brodate albo lak ze wskazaniem na te pierwsze a Ewa była pewna, że to lak. Zauważyłaś, że Ewa zna bardzo dużo roślin i przy wielu naszych zapytaniach udziela prawidłowych podpowiedzi? A wracając do laka - pamiętam go z ogrodu mojej Mamy. Miała właśnie taki kolor jak Twój. Ja pod koniec marca kupiłam na ryneczku 2 sadzonki żółtego. Zaczął kwitnąć zaraz na początku kwietnia i kwitnie nadal. Co najlepsze to na kwiatkach nie widać upływu czasu. Nie wiem czy nadal trwają czy niepostrzeżenie uschły i opadły. Jak dotąd to całkowicie bezobsługowa roślinka. Jestem nią zachwycona. Ty swoje masz dłużej czy też z tego roku. Szkoda, że jest najwyżej dwuletni. Jak mój ulubieniec? Nadal uśmiechnięty czy zaczyna wkraczać w fazę urwisowskiej negacji?
Ojoj, ale Ty masz porządny, w sensie uporządkowany, zagospodarowany i w ogóle ogródek... No, taki wzorcowy, taki do konkursu... Zglos sie do jakiegos konkursu, to tez dostaniesz nagrodę, jak Ania
Bea kobieto nie wiesz o czym mówisz, na zdjęciach to tylko te fajniejsze fragmenty reszta porażka. Justyno - no zapraszam na kawę teraz jest więcej miejsca niż poprzednio.
Olu, widzę że i do Ciebie przylatuje fruczak. Masz bardzo ładną skalnicę. Zazdroszczę pergoli i wszystkich ażurowych kratek, po których mogą piąć się pnącza. U mnie na razie tego brak.
Olu kącik kawowy świetny może w przyszłym roku uda nam się spotkać i będę miała okazję w nim posiedzieć na ogrodzie kolorowo masz no i wzorowy porządek
Olu, przywędrowałam do Ciebie i...zaniemówiłam. Jak pięknie jest u Ciebie! Te dwie róże po obu stronach pergoli to mistrzostwo świata. No i bukiet powojnik z różą. Po prostu dech zapiera.
Ola już myślałam, że pokazałaś jakieś nowe zdjęcia i troszkę odkurzyłaś wątek. A tu nic! Litościwe duszyczki nie pozwalają aby Twój wątek całkowicie zarósł pajęczyną i widać, że czekają na Twoją wizytę. Nie bądź taka... Pokaż troszkę swoich pięknotek.
Pozwolisz Olu, że zaznaczę sobie Twój super ogród z nadzieją, że nie umkną mi Twoje wpisy i zdjęcia, które, mam nadzieję, wraz z wiosną się pojawią. Bardzo miło u Ciebie.