Witajcie, dziewczynki! Jakieś nieśmiałe słoneczko wygląda u nas zza chmur...
Kochana, do szaleństwa mi daleko, nie mam siły
Tabletki emskie tak, mam zawsze w apteczce i brałam na początku choroby, kiedy kaszel jeszcze był nieproduktywny, ale teraz to już nie ta faza, teraz wychodzę już z choroby i muszę mieć tylko cierpliwość do tego 
Basieńko, bidulko, to ostatnie pewnie najgorsze. Ja to w ogóle w łóżku nie leżę, codziennie rano wstaję i przepoczwarzam się w tryb dzienny dresopodobny, potem urzęduję pomiędzy fotelem z kocykiem a łóżkiem z kocykiem.
Normalnie po domu się snuję, no ale żadnej gorączki nie miałam w tej całej chorobie ani przez chwilę, to jednak jest zupełnie inne samopoczucie.
lora pisze:
Małgoś nie szalej powtarzam to a masz zwykłe tabletki Sal Ems ...dobre przy takim kaszlu.
Małgoś nie szalej powtarzam to a masz zwykłe tabletki Sal Ems ...dobre przy takim kaszlu.
Kochana, do szaleństwa mi daleko, nie mam siły
Barabella pisze:
Ja w przeciwieństwie do Małgosi, wstaję z łóżka, by do komputera dojść, gdy temperatura spada......
Ja w przeciwieństwie do Małgosi, wstaję z łóżka, by do komputera dojść, gdy temperatura spada......
Basieńko, bidulko, to ostatnie pewnie najgorsze. Ja to w ogóle w łóżku nie leżę, codziennie rano wstaję i przepoczwarzam się w tryb dzienny dresopodobny, potem urzęduję pomiędzy fotelem z kocykiem a łóżkiem z kocykiem.
Normalnie po domu się snuję, no ale żadnej gorączki nie miałam w tej całej chorobie ani przez chwilę, to jednak jest zupełnie inne samopoczucie.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki