boryna pisze:
No, to przynajmniej masz kawę. U mnie w pracy jest ekspress, ale jedna zdolna (nie ja)włączyła go najpierw nie podstawiając dzbanka, po posprzątaniu drugi zdolny wstawił kawę nie wlewając wody. Boszszsz, czy to tak trudno spamiętać, że trzeba i wodę, i kawę, i dzbanek?
Nie już będzie fajrant.
aniaop pisze:
Kawę stawiam , gorącą , smolistą , taką powstańczą
Kawę stawiam , gorącą , smolistą , taką powstańczą
No, to przynajmniej masz kawę. U mnie w pracy jest ekspress, ale jedna zdolna (nie ja)włączyła go najpierw nie podstawiając dzbanka, po posprzątaniu drugi zdolny wstawił kawę nie wlewając wody. Boszszsz, czy to tak trudno spamiętać, że trzeba i wodę, i kawę, i dzbanek?
Nie już będzie fajrant.
Teraz trzeba trzeciego, który nie nasypie kawy, a potem wkroczysz Ty i już będzie dobrze
Musiałam się przespać, bo znowu przed 5 wstałam i pogoda mnie pokonała - jak zwykle pokarało mnie spaniem w dzień, bo mi się przyśniło, że kupiłam przepiękną willę z dużym ogrodem tylko...na dole willi była non stop okupowana sala weselna oraz jakiś sukinsyn już po kupnie wyrżnął mi kilkusetletnie dęby
Zatem za karę wracam do pracy...