Kompostownik

survivor26
03.03.2017 09:58:46

Lokalizacja: między DLW a DBL :)
Posty: 9453 #2403015
Fejsbuk to jest jednak przydatne narzędzie - dziś mi przypomniał, że równo 5 lat temu R. furgonetką wyładowaną naszym majątkiem ruszył w pionierską wyprawę na zachód. Myśmy z Flo i prenatalną Sarą dołączyły 2 lub 3 tygodnie później i się zaczęła wielka przygoda. Z tych pierwszych tygodni pamiętam magiczny miks emocji: niesamowite poczucie szczęścia, że właśnie spełnia się moje wielkie marzenie i totalną panikę z tego samego powodu. Mam w oczach widok malutkiej Flo zaryczanej na kanapie, gdy na pytanie, kiedy wracamy do naszego domu, odpowiedziałam, że to jest teraz nasz dom, mam w pamięci swoje przepłakane noce i myśli, ze to był jednak kosmiczny błąd. Ale pamiętam też pierwsze zachwyty ogrodem, który wówczas ogrodu nie przypominał, bo wyglądał z grubsza tak:



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



zauroczenie maleńkim miasteczkiem gminnym, wypatrywanie widoku gór ze strychu. Płacze, wątpliwości i paniki minęły, ale zachwyt pozostał. Nie jest różowo, czasami bywa bardzo trudno, ale nigdy potem nie dopadła mnie już myśl, że może trzeba wracać do miasta. Tu jest moje miejsce, to jest ta wieś, do której całe życie tęsknił mój dziadek i tę tęsknotę najwyraźniej mi w genach przekazał. I choć się tu nie urodziłam, chciałabym tu umrzeć... przeżywszy możliwie wiele szczęśliwych lat aniołek
Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!