Januszu, tak trzymać
samo zdrowie.
Wracając do tych 500 sztuk, jest nas już 535, z czego znaczna część nawet raz nie otworzyła paszczy. Nie chodzi mi o przymus pisania, bo wiem po sobie, że z tym różnie bywa, ale jakąś racjonalizację. eeeee sama nie wiem o co mi chodzi
Wracając do tych 500 sztuk, jest nas już 535, z czego znaczna część nawet raz nie otworzyła paszczy. Nie chodzi mi o przymus pisania, bo wiem po sobie, że z tym różnie bywa, ale jakąś racjonalizację. eeeee sama nie wiem o co mi chodzi