Widzisz Aga, kiesy wydarzają się jakieś zapalne tragedie zimowe, to zwykle jest to głupi błąd, którego normalnie się nie popełnia. Tak bywa, że zrobimy coś, o czym zawsze pamiętamy by nie robić. Tyle się czyta o spalonych domach, co zajęły się od komina. U nas 6-go były dwa wielkie pożary w okolicy. Spaliły się ludziom 3 traktory i duży hangar. Dobrze, że nie krowy w oborze niedaleko. I dom się ludziom zajął od kotłowni, ludzie w szpitalu.
Syn Wałęsy zmarł, właśnie przeczytałam, ale Wy już pewnie śpicie. Kurcze, ciut starszy ode mnie.
To dobranoc. Też już kończę.
Syn Wałęsy zmarł, właśnie przeczytałam, ale Wy już pewnie śpicie. Kurcze, ciut starszy ode mnie.