Syringa pisze:
O, moje drogie siostry, w zeszłym roku w sierpniu to tu już była mowa o "uciekaniu" i jego dobrodziejstwach
Ja chyba dałam wystarczający przykład..? I namawiałam... I podawałam możliwe techniczne sposoby podejścia do tematu...
To sie nie ma co zastanawiać, czy uciekać. To sie trzeba po prostu zastanowić, jak i dokąd

Barabella pisze:
Ja chyba też sobie ucieknę gdzieś sama..... Może my wszystkie tak uciekniemy?
Ja chyba też sobie ucieknę gdzieś sama..... Może my wszystkie tak uciekniemy?
O, moje drogie siostry, w zeszłym roku w sierpniu to tu już była mowa o "uciekaniu" i jego dobrodziejstwach
No niestety to takie proste nie jest, jak się nie ma z kim dzieci zostawić