mariaewa pisze:
Macie dobrze. Reagują. U mnie krzyk i nagabywanie karalne powoduje " blokadę ".
Wtedy mowy nie ma , żeby coś uzyskać. Chodzi nabzdyczony.
Choć , gdyby na mnie ktoś krzyczał, też bym się " zamkła w sobie ".
Ja muszę smarować miodem pewną częć ciała najemnika i mieć świętą cierpliwość, by wysłuchiwać , ile przeciwności losowych pokonuje, by wywieżć taczkę trawy.
Wymagania też ma małe. Jeść, spać, .... i święty spokój w ilościach hurtowych.
Macie dobrze. Reagują. U mnie krzyk i nagabywanie karalne powoduje " blokadę ".
Wtedy mowy nie ma , żeby coś uzyskać. Chodzi nabzdyczony.
Choć , gdyby na mnie ktoś krzyczał, też bym się " zamkła w sobie ".
Ja muszę smarować miodem pewną częć ciała najemnika i mieć świętą cierpliwość, by wysłuchiwać , ile przeciwności losowych pokonuje, by wywieżć taczkę trawy.
Wymagania też ma małe. Jeść, spać, .... i święty spokój w ilościach hurtowych.
O bożeszsz...Mesiu ..nie jestem w takim razie sama , z wymagań dorzucę mecze wszelkiej maści oraz programy o polityce
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II