Kompostownik

EwaM
08.01.2017 16:23:14
Lokalizacja: między DBA a DZA
Posty: 2778 #2380096
    mariaewa pisze:

    Przydały się bieszczadzkie stuptuty. Wyciągnęłam piecuchy na spacer. Tylko -7 i bezwietrznie. Nawet kot podreptał trochę. Zabrałam do domu, bo śnieg zmrożony i bałam się, że porani sobie brzuch.
    Misiu, kiedyś miałam " posiekane " ręce i staż na chirurgii. Mycie szczoteczkami z mydłem i polewanie spirytusem tych rąk było koszmarem. Starsza salowa widziała te męki i nakazała mi .... obsikanie rąk.
    Od tego czasu ręce myłam milion pińcet razy , więc bez strachu.pan zielony
    Rączki się wygoiły. Chcecie to wierzcie, chcecie nie wierzcie.
    Tak że Coca cola to małe miki. lol
A co mam nie wierzyć, to dobry sposób na otarcia i skaleczenia, kiedy brudno i do domu daleko.
wątek
i tutaj
smutna piosenka
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!