zuzanna2418 pisze:
Małgoś z relacji W. wynika, że on też głównie śpi... Budzi sie, podje i znow zaśnie. Aha, no i z Kredką chodzi na romantyczne spacery po lesie.
Zagadnęłam go dziś o pisanie. Stwierdził, że na razie czyta
Słusznie, zbyt wielu mamy piszacych, co nie czytają.
Małgoś z relacji W. wynika, że on też głównie śpi... Budzi sie, podje i znow zaśnie. Aha, no i z Kredką chodzi na romantyczne spacery po lesie.
Zagadnęłam go dziś o pisanie. Stwierdził, że na razie czyta
hohoho pozazdrościć! Ja dojrzewam...powolutku...jeszcze rok albo dwa, żeby gdzieś samej pojechać - nie że mojej rodziny nie lubię, ale mam tak szeroką strefę osobistą, że ciągła bliskość mnie poddusza, a to już niedługo 10 lat będzie, jak nie jestem ani przez moment sama...
Tymczasem wracam się popodduszać dalej w gronie rodzinnym