Dobry wieczór.
Grypę opanowałam, obyło się bez większych strat.
Przed zapowiadanym mrozem opatuliłam hortensję(i to dubeltowo), zakopczykowane róże dostały dodatkowo hałdę śniegu, Westerlan został owinięty dodatkowo folią a kilkuletnia magnolia musi radzić sobie sama.
Grypę opanowałam, obyło się bez większych strat.
Przed zapowiadanym mrozem opatuliłam hortensję(i to dubeltowo), zakopczykowane róże dostały dodatkowo hałdę śniegu, Westerlan został owinięty dodatkowo folią a kilkuletnia magnolia musi radzić sobie sama.
Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
TO JE MOJE