Dzień dobry! W stolicy słoneczko, zatem rano tradycyjnie przebieżka w lesie w celu wywietrzenia miazmatów biurowych z płuc.
Na trasie sporo dotleniających się.
Bogusiu ale cudna skarbonka! A co do życzenia to mam nadzieję, że się spełni, w razie czego możemy inicjatywę kompostową wykazać i zacząc pisać petycje do Twojego małża
Ewo genealogia Cię wkręciła nieźle
Mam kolegę w Paryżewie (z urodzenia Wrocławianina), który długie lata zbierał informacje o przodkach, grzebiąc po archiwach polskich, francuskich, ukraińskich i diabli wiedzą jakich jeszcze.
Powstało dzieło imponujące, potem napisał książkę o przodkach zamieszkujących Wołyń, którą wydał za własne pieniądze. Zatytułował ją słowami, które po długich poszukiwaniach na ukraińskiej prowincji usłyszał od staruszki zagadniętej o dawnych mieszkańców
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
W. kupił po dłuższej przerwie "Gardener's World". Jest bardzo fajny tekst Monty Dona o wyborze zawodu ogrodnika.
Na trasie sporo dotleniających się.
Bogusiu ale cudna skarbonka! A co do życzenia to mam nadzieję, że się spełni, w razie czego możemy inicjatywę kompostową wykazać i zacząc pisać petycje do Twojego małża
Ewo genealogia Cię wkręciła nieźle
Powstało dzieło imponujące, potem napisał książkę o przodkach zamieszkujących Wołyń, którą wydał za własne pieniądze. Zatytułował ją słowami, które po długich poszukiwaniach na ukraińskiej prowincji usłyszał od staruszki zagadniętej o dawnych mieszkańców
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
W. kupił po dłuższej przerwie "Gardener's World". Jest bardzo fajny tekst Monty Dona o wyborze zawodu ogrodnika.