Kompostownik

lora
27.12.2016 18:23:44

Lokalizacja: Lubelskie
Posty: 4997 #2374645
Popołudniową dżemkę odwaliłam jak nigdy , dzieciarnia pojechała na występy gościnne to babcia w kimono poszła.
A co olewam wszystko jakby nie było zasłużyłam sobie przez te kilka dni zmagania się z zapchanymi rurami.
O ona znowu o tych rurach pisze , może ktoś tak weschnie he, he o nie o nich już nie będzie aniołek
Dziś od rana mam dobry humor a jeszcze jak zadzwoniła do mnie przemiła pani z kompostownika to moje nastawienie do wszelkich niepowodzeń domowych prysło jak bańka.
Co prawda rozmowa była nie tegos o ptaszkach i różnościach, nie mogłam inaczej rozmawiać jak na karku siedziała cała rodzinka i strzygła uszami.
Sylwester dobry szampan i to wystarczy he, he bo kto by chciał taką babcię jak ja targać na bal.
A tak na marginesie najwspanialsze były sylwestra tylko we dwoje w leśniczówce daleko od ludzi wśród głuszy ale się działo wtedy a działo pan zielony pan zielony pan zielony

Paputku butki piersza klasa ale tylko chyba do stania w nich.aniołek

Janusz logo jak marzenie aniołek

Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!