Janeczko, cudnie powiedziane o współegzystencji pyłków i świąt, muszę zapamiętać i cytować, jakby komuś przeszkadzał bałagan w domu na święta 
Danusiu, a to Ty chciałaś pierniczki na święta zostawić? Moje od razu pieczone są z przeznaczeniem podjadania adwentowego...no co prawda już nie ma, choć miały starczyć do świąt, ale może jeszcze drugą porcję machnę
R. był i pojechał, ale w piątek wraca już na święta, w sumie fajnie mu się te zmiany ułożyły, że akurat tydzień przed świętami ma wolny, choć w zamian pewnie na sylwestra go nie będzie, ale święta ważniejsze...no i bedzie komu przywieźć mamę, choinkę, jedzenie i inne niezbędne elementy świąt
Skoro taka elegancka kawa stoi, to nie się oczywiście częstuję i idę budzić siebie i auto - za oknem -5
Danusiu, a to Ty chciałaś pierniczki na święta zostawić? Moje od razu pieczone są z przeznaczeniem podjadania adwentowego...no co prawda już nie ma, choć miały starczyć do świąt, ale może jeszcze drugą porcję machnę
R. był i pojechał, ale w piątek wraca już na święta, w sumie fajnie mu się te zmiany ułożyły, że akurat tydzień przed świętami ma wolny, choć w zamian pewnie na sylwestra go nie będzie, ale święta ważniejsze...no i bedzie komu przywieźć mamę, choinkę, jedzenie i inne niezbędne elementy świąt
Skoro taka elegancka kawa stoi, to nie się oczywiście częstuję i idę budzić siebie i auto - za oknem -5