Witam.
Degustuję.
Czereśniówka z czekoladą, chili i cynamonem.
Ciepło w brzuszek i rumieniec na licu
.
Święta będą, bez spiny...
Tak wspólnie ustaliliśmy.
Nie potrzebny nam pośpiech i nerwowa atmosfera. Ani góra jedzenia.
Kolacja z najbliższymi. Wspólna pasterka. Potem nocne Polaków rozmowy...Trochę tradycyjnych pyszności, udekorowany dom... Mało. Albo bardzo dużo.
Ciekawe czy wytrwamy?
Degustuję.
Czereśniówka z czekoladą, chili i cynamonem.
Ciepło w brzuszek i rumieniec na licu
Święta będą, bez spiny...
Tak wspólnie ustaliliśmy.
Nie potrzebny nam pośpiech i nerwowa atmosfera. Ani góra jedzenia.
Kolacja z najbliższymi. Wspólna pasterka. Potem nocne Polaków rozmowy...Trochę tradycyjnych pyszności, udekorowany dom... Mało. Albo bardzo dużo.
Ciekawe czy wytrwamy?
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna