zuzanna2418 pisze:
A jeśli w łazience wisi szlafrok, w którym robimy sobie kawę poranną w kuchni, drobinki lądują na młynku, kubku, łyżeczce, skażamy cukier w cukiernicy i mleko w lodówce...Apokalipsa!
A jeśli w łazience wisi szlafrok, w którym robimy sobie kawę poranną w kuchni, drobinki lądują na młynku, kubku, łyżeczce, skażamy cukier w cukiernicy i mleko w lodówce...Apokalipsa!
Jest tylko jedno rozwiązanie: nie jeść, nie pić, nie wydalać