Paputku Myśliwskiego czytałam, świetny. Tej drugiej nie znam.
Rudnicka w książce "Diabli nadali" skojarzyła mi się z plagiatem Chmielewskiej "Wszyscy jestśmy podejrzani" zmiksowanym z Samozwaniec "Na ustach grzechu" (te sceny swiętgo oburzenia głównej bohaterki wobec rozwiązłego stylu życia jej szefa).
Rudnicka w książce "Diabli nadali" skojarzyła mi się z plagiatem Chmielewskiej "Wszyscy jestśmy podejrzani" zmiksowanym z Samozwaniec "Na ustach grzechu" (te sceny swiętgo oburzenia głównej bohaterki wobec rozwiązłego stylu życia jej szefa).