Bea, na początku małżeństwa, gdy Renato coś tam mamrotał, Anka pytała , czy kocha ją czy jej usługi. On wtedy niewiele rozumiał po polsku i długo ją przedstawiał lub mówił o niej " Anja, moja usugi ". 
A ona , gdy była wściekła mówiła " Renata ".

A ona , gdy była wściekła mówiła " Renata ".