mewa pisze:
U mnie kozaków na takich nogach nie ma
Jezeli to goryczak to po prostu zepsuje potrawę no chyba ,że wcześniej Justynka organoleptycznie sprawdzi.
Grzyby trujące to blaszkowe i z tymi nigdy nie ryzykuje zbieram tylko z nich te co znam czyli kurki, kanie, i opieńki -innych nie podnoszę
U mnie kozaków na takich nogach nie ma
Jezeli to goryczak to po prostu zepsuje potrawę no chyba ,że wcześniej Justynka organoleptycznie sprawdzi.
Grzyby trujące to blaszkowe i z tymi nigdy nie ryzykuje zbieram tylko z nich te co znam czyli kurki, kanie, i opieńki -innych nie podnoszę
Yyy... a na jakich nogach u Ciebie sa kozaki? ...bo ta jest bardzo podobna do nóg kozaków, które ja tu u siebie widuję...
Opieńki? Ja tego dziadostwa nigdy nie odróżniam! Sasiadka mi pare razy pokazywała i tlumaczyła, ale ja nie kumam najwyraźniej, bo przy nastepnym pieńku okazało sie, że jednak chciałam rwać trujaki
Tylko to było już daaawno temu... Od trzech lat grzybów nie jem, więc nie zbieram, nawet jak znajde w lesie, to nie biore. Zawsze mam nadzieję, że nikt inny ich nie znajdzie