maliola pisze:
Pat - to też fajnie spędzą czas ale jechać z nimi trzeba, tak byś miała przedłużony weekend.
Jak to Sarulek się nie odzywa?
Pat - to też fajnie spędzą czas ale jechać z nimi trzeba, tak byś miała przedłużony weekend.
Jak to Sarulek się nie odzywa?
No takie dzieci urodziłam dziwne... Sara zeszły rok nie mówiła nic do pań, tylko uśmiechała się promiennie - w tym roku mówi cichutko i na wyraźne polecenie, zachowując raczej milczącą pogodę ducha, za to z dziećmi rozmawia, więc mając dla porównania sytuację odwrotną z Flo, chyba wolę, zeby miała dobry kontakt z rówieśnikami niż personelem...dobrze, że mam tylko dwójkę, strach mysleć, jakie byłyby kolejne