mariaewa pisze:
Pat, niespodzianka z 29 kwietnia. Z cesarki, bo leniwiec siedział " po turecku " miesiąc i nijak nie chciał zmienić pozycji.
Pat, niespodzianka z 29 kwietnia. Z cesarki, bo leniwiec siedział " po turecku " miesiąc i nijak nie chciał zmienić pozycji.
A to z kolei jak Flo, która urodziła się w 41 tygodniu, bośmy tyle czekali, żeby leniwą dupkę obróciła..ostatecznie wygrała i nie odwróciła i ten upór prenatalny powinien zapalić mi światełko w głowie, że to nie będzie spolegliwe dziecko...