marysiuewo pewnie, że zgłoszona i dokumentacja poszła do starostwa w 2011r. Ale na donos nadzór budowlany reaguje chętnie. I teraz jakieś oględziny chce robić. Póki co wysłałam im wniosek o przesunięcie terminu.
Bożenka mówiła, że kot temu debilowi utopił się w studni i musieli mu wodę wypompowywać, a o rozpowiada, że to my mu wrzuciliśmy... no po prostu żyć się odechciewa.
Bożenka mówiła, że kot temu debilowi utopił się w studni i musieli mu wodę wypompowywać, a o rozpowiada, że to my mu wrzuciliśmy... no po prostu żyć się odechciewa.