Kompostownik

mariaewa
15.09.2016 13:02:52
Lokalizacja: Między S a K .
Posty: 2874 #2332592
Pat, u mnie też zwycięża potrzeba zrobienia tego, co chcę zrobić. Oczywiście, że się nie wyrabiam ze wszystkim. Dlatego bywają obiadki nie obiady, pranko nie pranie i zepchnięcie nogą zamiast sprzątania.
I czytanie do rana w pozycji na Buddę diabeł, a rano zombi.
I bajzel, bo mam koncepcję pan zielony
Perfekcjonizm przegrał z wiekiem, tylko dziwactwa mają się dobrze.bardzo szczęśliwy
To, co stworzysz, to twoje, widoczne, namacalne, obiad - zjedzą i ....
czyste ciuchy - znów ubrudzą, posprzątasz - robisz miejsce na nowy sajgon.
Korzystaj z weny, czasu, a duperelami głowy nie zaprzątaj. Dzieci na dłużej zapamiętają czarodziejskie drzwi do pokoju niż wypasiony obiad.
Zapraszam odważnych mariaewa.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!