Nie będę zaśmiecać wątku pań malarek.
Jeżeli sam opis czynności przyprawia mnie o bóle głowy, a nieperfekcyjna , jak twierdzi Pat, to robi, dobiera odcienie, poprawia, szlifuje itp., lata z krzakami po ogrodzie, bo tu pasuje, tu nie pasuje, cyzeluje swój pokój kąpielowy, to chyba chce stworzyć nowe pojęcie osoby nieperfekcyjnej.
. I tu Cię mam bratku .
Jeżeli sam opis czynności przyprawia mnie o bóle głowy, a nieperfekcyjna , jak twierdzi Pat, to robi, dobiera odcienie, poprawia, szlifuje itp., lata z krzakami po ogrodzie, bo tu pasuje, tu nie pasuje, cyzeluje swój pokój kąpielowy, to chyba chce stworzyć nowe pojęcie osoby nieperfekcyjnej.