Justynko i pomysłowość i sprytne rączki dają efekt o jakim nawet by się nie pomyślało patrząc na produkt wejściowy. I pewnie masz z tego tytułu wiele satysfakcji. Śliczny niciennik.
Ilonko tyle pracy, tyle zmarnowanych zszywek ale za to jaki efekt! Podziwiam Cię niezmiennie za kolejną piękną pracę.
Pat krzesła dziewczyńskie w jedynych dopuszczalnych u dziewczynek kolorach. Pewnie będą okrzyki zachwytu. Mnie bardzo podoba się to fioletowe. I kształt i kolor. Drzwi Ci się naprawdę udały. Ciekawy kształt a i niebieski lubię. Trzymam kciuki za ganek ukończony przed pierwszymi chłodami.
Ilonko tyle pracy, tyle zmarnowanych zszywek ale za to jaki efekt! Podziwiam Cię niezmiennie za kolejną piękną pracę.
Pat krzesła dziewczyńskie w jedynych dopuszczalnych u dziewczynek kolorach. Pewnie będą okrzyki zachwytu. Mnie bardzo podoba się to fioletowe. I kształt i kolor. Drzwi Ci się naprawdę udały. Ciekawy kształt a i niebieski lubię. Trzymam kciuki za ganek ukończony przed pierwszymi chłodami.
pozdrawiam, Janina