Witam.
Kawę dostawiam.
Wczoraj cały dzień ryłam, więc nie doczytałam o boćku i psinie
.
Proroctwa Pati, że teraz na nas kolej, trochę przerażające. Biorąc pod uwagę naszą menażerię-trafi się nam słoniatko
.
Marioewo, wiem, że kiedyś dyrektor zoo w Oliwie wypowiadał się, że to do nich trafiają chore boćki...Ale czy tak z urzędu? Bocian niby swój, a jednak trochę egzotyk.
Idę zmieniać ogród(czytaj plewić i ciąć), a potem z psem do strzyżenia.
Kawę dostawiam.
Wczoraj cały dzień ryłam, więc nie doczytałam o boćku i psinie
Proroctwa Pati, że teraz na nas kolej, trochę przerażające. Biorąc pod uwagę naszą menażerię-trafi się nam słoniatko
Marioewo, wiem, że kiedyś dyrektor zoo w Oliwie wypowiadał się, że to do nich trafiają chore boćki...Ale czy tak z urzędu? Bocian niby swój, a jednak trochę egzotyk.
Idę zmieniać ogród(czytaj plewić i ciąć), a potem z psem do strzyżenia.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna