U nas całą noc wracała burza - grzmiało, błyskało się i do tego pompowało wodę, że aż strach
Wszytsko w ogrodzie złojone i część malowniczo leży
Teraz lekko dżdży. Słowem, ogród odpada, dom wysprzątany i będzie można odpocząć
Zważywszy na dolegliwości typowo kobiece tym bardziej mi się przyda luz
Kawki nie odmówię, tym bardziej w miłym towarzystwie 