Zuziu zazdroszczę piwnicy (tak pozytywnie rzecz jasna).
Fajna wizja: na emeryturze, na permanentnej bani dwoje ogrodników snuje fascynujące opowieści
U mnie z porzeczkami kiepsko, ubiegłoroczna susza dała do wiwatu. Pewnie zjem to co jest na surowo (agrest już kończę) i na nalewkę nie będzie...
Fajna wizja: na emeryturze, na permanentnej bani dwoje ogrodników snuje fascynujące opowieści
U mnie z porzeczkami kiepsko, ubiegłoroczna susza dała do wiwatu. Pewnie zjem to co jest na surowo (agrest już kończę) i na nalewkę nie będzie...
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna