maliola pisze:
Pat - to zaraz przerwa na lunch - serwuję sałatkę z bobu, pomidorów i ogórków małosolnych. Kalorii może nie za wiele ale pożywna jest. Jak kosisz sama to przynajmniej masz pewność, że niczego potrzebnego nie wykosisz
Ja zostałam ostatnio pouczona, że mogę sadzić co chcę ale w odległości żeby kosiarka przejechała bo inaczej będę sama kosić...
A tego nie potrafię i nie lubię!
Pat - to zaraz przerwa na lunch - serwuję sałatkę z bobu, pomidorów i ogórków małosolnych. Kalorii może nie za wiele ale pożywna jest. Jak kosisz sama to przynajmniej masz pewność, że niczego potrzebnego nie wykosisz
Ja zostałam ostatnio pouczona, że mogę sadzić co chcę ale w odległości żeby kosiarka przejechała bo inaczej będę sama kosić...
A tego nie potrafię i nie lubię!
Dobra, robimy barter w takim razie, Ty lubisz i umiesz gotować, ja nie mam nic przeciwko koszeniu, zatem mogę Ci wykosić za taki wypasiony obiad