Kompostownik

zuzanna2418
07.07.2016 14:33:58

Lokalizacja: Wawa/lubelskie
Posty: 6009 #2304617
    evluk pisze:

    Cudowne opowieści. Dziękuję aniołek

Ewciu, to ja dziękuję. I zapraszam oczywiście wesoły

Zapomniałam dodać, że Kredka w poniedziałek miała incydent ucieczkowy. Rozdłubała jakoś kabel, który służy za zamknięcie furtki w płocie pomiędzy nami i Bożenką. W trakcie rycia usłyszałam nawoływanie młodszej córki Bożenki, a babcia siedząca na ławce zawołała do nas, że pies jest u nich. Pobiegliśmy z W. łapać potwora, ona już była oczywiście w drodze na pola. Wyglądaliśmy przeuroczo, usmarowani od grzebania w ziemi, z pokaźnymi kawałkami kiełbasy w dłoniach (niby jako wabik), słodkimi głosikami nawołujący kochanego pieseczka. Ku naszemu zdumieniu Kredka wyskoczyła na nas zza warzywnika Bożenki i radosnym galopem przybiegła!
Kiełbasy co prawda nie chciała, kreując wizerunek że niby sama przychodzi jako grzeczny, zdyscyplinowany pies i gardzi zanętą. Poza tym wolności za kawałek kiełbasy, choćby i z Wisznic się nie sprzedaje wesoły
Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!