Zuza, obstawiałabym Alionuszkę, ale pewności nie mam...
Uwielbiam Twoje opowieści i wasze wyjazdy na wieś.
Piszesz o tym w taki sposób, że rzeczy zwyczajne stają się magicznymi.
Uwielbiam Twoje opowieści i wasze wyjazdy na wieś.
Piszesz o tym w taki sposób, że rzeczy zwyczajne stają się magicznymi.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna