Iwonka posprzątała ze stołu, a Grażynka zgasiła światło, ale nie na długo, bo ja już wstnięta jestem i znowu stół zastawiam kubeczkami i dzbankiem z kawusią
Dzień doberek pobudka, no wstajemy, bo ja znowu siam pije kawusię
ale ta mariaewa to kłamczuszka, byłam i widziałam wsio, aż oczęta mi wylazły, to co ujrzały
paputku bierz tą skrzynie, najwyżej placki ziemniaczane co drugi dzień jeść będziecie
łazienka Pati wygląda zajefajnie, ale te róże to już mi kolana ugięły, no wieś musi zerkać na nie z zazdrością pewnie
a co do kaczuszki żółtej to ja nie mam nic przeciwko, bo to takie słodkie, jak duży chłopczyk się bawi, no co w tym dziwnego

Ja już żyje domeczkiem, lenia ma ogromnego i tylko patrzę w kalendarz co chwilkę, jak by to miało mi daty przyspieszyć
no nic w niedzielę już będę obiadek późny jeść u siebie
Dzień doberek pobudka, no wstajemy, bo ja znowu siam pije kawusię
ale ta mariaewa to kłamczuszka, byłam i widziałam wsio, aż oczęta mi wylazły, to co ujrzały
paputku bierz tą skrzynie, najwyżej placki ziemniaczane co drugi dzień jeść będziecie
łazienka Pati wygląda zajefajnie, ale te róże to już mi kolana ugięły, no wieś musi zerkać na nie z zazdrością pewnie
Ja już żyje domeczkiem, lenia ma ogromnego i tylko patrzę w kalendarz co chwilkę, jak by to miało mi daty przyspieszyć
Rękodzieła Bogusi