Zuziaczku z opóźnieniem ale przeczytałam i pooglądałam co tam na wsi Waszej..odchwaszczone rabaty i warzywniak
aż do bólu , chylę czoła nad Waszą pracowitością i sumiennością . Rośliny dorodne mimo ,że nie jesteście tam na codzień
nad różami się "rozpłynęłam " chciałabym mieć chociaż jedną taką wielką .. jest cudownie ....
aż do bólu , chylę czoła nad Waszą pracowitością i sumiennością . Rośliny dorodne mimo ,że nie jesteście tam na codzień
nad różami się "rozpłynęłam " chciałabym mieć chociaż jedną taką wielką .. jest cudownie ....
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II