Tekst o jeżach pochodzi z bajki opowiadanej przez Arthura Schopenhauera: "Piquemal & Laguatriere"
Tak! Dzięki! Jako inwalida pamięciowy wciąż usiłowałam sobie przypomnieć, skąd go znam
do legendy przeszedł wyjazd weekendowy do ojczyzny - 10 godzin w jedną stronę, przerwany postojem przy A4 tuż przy granicy celem popląsania w dojrzewających łanach prawdziwego polskiego zboża....o 5 nad ranem bardzo szczęśliwy
...Czyli kręgi w zbożu to jednak nie UFO...
Ania, to chyba raczej nie szpaki, szpaki raczej w dziuplach... No, ale jakie by nie były, to szkoda. I szkoda Twoich nerwów.
Tak! Dzięki! Jako inwalida pamięciowy wciąż usiłowałam sobie przypomnieć, skąd go znam
do legendy przeszedł wyjazd weekendowy do ojczyzny - 10 godzin w jedną stronę, przerwany postojem przy A4 tuż przy granicy celem popląsania w dojrzewających łanach prawdziwego polskiego zboża....o 5 nad ranem bardzo szczęśliwy
...Czyli kręgi w zbożu to jednak nie UFO...
Ania, to chyba raczej nie szpaki, szpaki raczej w dziuplach... No, ale jakie by nie były, to szkoda. I szkoda Twoich nerwów.